Po powrocie do kraju córka Andrzeja Dudy postanowiła znaleźć sobie zajęcie. W sierpniu do mediów trafiła informacja, że będzie pracowała u boku swojego ojca. Objęła stanowisko społecznego doradcy prezydenta. Wielu internautów nie ukrywało, że zatrudnienie własnej córki w Pałacu Prezydenckim wzbudza ich krytykę. Niedawno młoda prawniczka straciła swoją posadę.
Kinga Duda doradcą prezydenta. Czym się zajmowała? Ile zarabiała?
Zatrudnienie własnej córki było dosyć ryzykownym posunięciem ze strony prezydenta Dudy. Musiał liczyć się bowiem z tym, że może to wywołać szereg nieprzychylnych komentarzy. 14 stycznia doradczyni prezydenta, Zofia Romaszewska w wywiadzie dla Wprost poinformowała, że Kinga Duda nie pełni już wcześniej zajmowanej funkcji. Serwis TVN24 postanowił zwrócił się z prośbą o przedstawienie podsumowania jej pracy, oraz o podanie dokładnej daty zakończenia jej pracy.
Chociaż nie podano szczegółowego raportu prac, to wyjaśniono, czym przez ostatnie miesiące zajmowała się Kinga Duda i jakie inicjatywy wspierała.
Podkreślono też, że córka prezydenta wykonywała pracę, za którą nie pobierała żadnego wynagrodzenia.
To, że Kinga Duda za swoją pracę nie pobierała żadnej, nawet symbolicznej kwoty na pewno nieco uspokoi nastroje, które panowały po objęciu przez nią kontrowersyjnego stanowiska. Może nieco ostudzi to niechęć do odważnej decyzji prezydenta Dudy.