Zbuntowałam się przeciwko temu, co mnie spotkało, gdy zaszłam w pierwszą ciążę. Zostałam wykluczona z show-biznesu i nagle przestałam być atrakcyjna. Kompletnie tego nie rozumiałam. Wydawało mi się, że powinno być odwrotnie, bo przecież urodzę dziecko i będę bogatsza o duże doświadczenie życiowe. Zarówno psychicznie, jak i emocjonalnie. Natomiast przestałam być już postrzegana jako kobieta, a wyłącznie jako matka - wyznała aktorka
Helenka ma już dwa lata, a Adaś sześć. Kasia sama przyznaje, że najbardziej lubi spędzać czas z dziećmi. Poświęca im każdą wolną chwilę. Czy to naprawdę koniec kariery aktorki? Zauważyliście, że jest jej mniej w mediach?