W marcu ubiegłego roku media obiegła informacja o tym, że córka wokalistki, Ola Kowalska, zachorowała na COVID-19. Przerażona matka wyjawiła wówczas:
Informacje o tym, że córka gwiazdy zachorowała akurat na tę chorobę, zostały później zdementowane przez menadżera Kasi – Macieja Durczaka.
Później okazało się, że młodą Kowalską zaatakował wyjątkowo agresywny adenowirus. Jest to patogen często odpowiadający za infekcje u dzieci i dorosłych. Koronawirus jednak również nie odpuścił rodzinie piosenkarki. Piosenkarka zachorowała na COVID-19 jeszcze w bieżącym roku. Ze skutkami niebezpiecznej choroby mierzy się po dziś dzień...
Kasia Kowalska ma powikłania po koronawirusie
Kasia Kowalska w rozmowie z Super Expressem opowiedziała o swoich ostatnich problemach zdrowotnych. Są one związane z COVID-19. Jak wyjawiła:
Piosenkarka w dalszej części wywiadu wskazała na konkretne następstwa choroby:
Przypomnijmy, że to tylko niektóre długotrwałe skutki COVID-19. Do innych można zaliczyć: duszność wysiłkową, mgłę mózgową, parestezję (zaburzenie neurologiczne), wypadanie włosów:
Lwiej części tych długotrwałych schorzeń możemy uniknąć poprzez zaszczepienie się przeciwko koronawirusowi.