Po odejściu Roberta El Gendy i Tamary Gonzalez Perea z PnŚ, od samego początku mówiono, że ich miejsce mają zająć Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski. Wszystko potwierdziło się podczas wczorajszej ramówki TVP. Aktorka prowadziła już wiele branżowych imprez, występowała również jako gwiazda porannego show Twój Puls, jednak w roli gospodyni programu Dwójki pojawi się po raz pierwszy.
Cichopek w rozmowie z reporterką Jastrząb Post zdradziła, jak czuje się przed wielkim debiutem.
Dużo się dzieje tej jesieni. Mam nadzieję, że rozgrzejemy serca widzów, że widzowie nas polubią, i że wszystko się uda. Jakaś nutka niepewności, stresu jest. Natomiast ja lubię ludzi, lubię rozmawiać. Więc czy w tej formie, czy bardziej wieczorowej to nie ma dla mnie znaczenia. Mieliśmy próby z Maciejem, ale też mamy za sobą bujną przeszłość. Co prawda nie byliśmy jako prowadzący "Czaru Par", ale pracowaliśmy przy jednym programie. I dodatkowo prowadziliśmy w lutym tego roku Telekamery. Z Maćkiem się znamy, lubimy. Maciej jest absolutnym profesjonalistą. Wiem, że jeżeli cokolwiek się wydarzy, to Maciej mi pomoże.
Czy jest szansa, że mąż Kasi również dołączy do składu prowadzących?
Na razie chyba nie. Myślę, że Kasia będzie w dobrych rękach w duecie z Maciejem. Ale my też wystąpimy razem w kilku programach rozrywkowych. Nagrywaliśmy "Ameryka da się lubić", "Przyjaciele na zawsze", a jeszcze przed nami "Anything Goes", więc tej jesieni pokażemy się my jako para z trochę innej strony, bardziej wyluzowani.
Trzymacie kciuki za nową parę prowadzących?