Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia br. w wypadku drogowym, do którego doszło w Dąbrowie Górniczej. Natalia Bacławska, życiowa partnerka 36-latka, jakiś czas po rozmowie z redakcją "Gazety Wyborczej" udzieliła wywiadu w podcaście Żurnalisty. Przed kamerami opisała zachowanie kierowcy, który spowodował śmiertelny wypadek.
WIDEOMiał tylko 37 lat. Łukasz Litewka zginął na rowerze
Partnerka Łukasza Litewki o sprawcy wypadku z kwietnia 2026 r.
Żurnalista opublikował na Instagramie fragment wywiadu z Natalią Bacławską. Partnerka Łukasza Litewki w trakcie rozmowy z podcasterem nie kryła zażenowania tym, co działo się wokół kierowcy, który spowodował wypadek z kwietnia br. Przyznała:
Gdybym była na miejscu osoby, która zabiła drugą osobę, pierwsze, co bym zrobiła, to na kolanach przyszłabym do rodziny, (…) natomiast ten człowiek zaczyna robić z siebie ofiarę.
Co z kierowcą, który spowodował śmiertelny wypadek z Łukaszem Litewką?
Wypadek, w którym zginął Łukasz Litewka, spowodował Sławomir K., 57-letni mieszkaniec Sosnowca. Mężczyzna utrzymywał, że podczas potrącenia chwilowo stracił przytomność, a w późniejszych wypowiedziach podkreślał, że nie pamięta zdarzenia. Po wypadku trafił do aresztu, z którego wyszedł trzy dni później po wpłaceniu 40 tys. zł tytułem poręczenia majątkowego. Nadal czeka na proces. Zapytany o to, co pamięta z chwili wypadku, w wywiadzie dla "Faktu" powiedział:
Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie. Byli jacyś ludzie wokół mnie, byłem roztrzęsiony, nie mogłem wykręcić numeru 112. (...) Żyję z piętnem zabójcy. Tak już zostanie.