W studiu Polsatu, żeby komentować te niezwykle emocjonujące rozgrywki, pojawiła się Karolina Szostak.
Karolina Szostak w studiu Polsatu. Jak wyglądała?
Karolina Szostak przeszła spektakularną metamorfozę. Dziennikarka kilka lat temu przeszła na post doktor Ewy Dąbrowskiej. Przez określoną liczbę dni jadła tylko owoce i warzywa, oczyszczając organizm. Efektem ubocznym takiego sposobu odżywiana jest utrata kilogramów. Szostak zgubiła ich aż 30 i tego się trzyma. Nie odpuszcza nawet w święta. Wyjątek zrobiła w swoje urodziny, które niedawno obchodziła.
Kiedy pojawia się w studiu Polsatu, zawsze zachwyca. Raz, że wśród ekipy działu sportowego nie ma zbyt wielu pań, dwa, zawsze dba o to, żeby wyglądać rewelacyjnie.
Nie inaczej było podczas niedzielnego finału Ligi Mistrzów. Szostak pokazała się w czarnej mini z przepastnym dekoltem. Wyprostowała włosy i postawiła na niebotyczne, metaliczne szpilki. I jak tu oglądać mecz?
Niemniej Szostak, jak zawsze profesjonalna, zachęcała swoich obserwujących do typowania wyników. Jak wiadomo mecz Bayernu z PSG budzi w Polsce spore emocje, a to za sprawą Roberta Lewandowskiego, który marzy o pucharze.
Oprócz głosów wspierających Roberta i jego drużynę, pod postem Karoliny pojawiła się cała masa komplementów. Z takim wsparcie Lewy ma wielką szansę spełnić swoje największe zawodowe marzenie.