Karolina Szostak zdradziła, kto pomaga jej przetrwać kryzysy: "Podtrzymujemy się wzajemnie na duchu"
Karolina Szostak w ostatnim czasie przeszła ogromną metamorfozę. Dziennikarka sporo schudła. Teraz chętnie pokazuje odważne zdjęcia.
Szostak w rozmowie z magazynem Samo zdrowie przyznała, że złe nawyki pożegnała już na dobre.
Na stałe pożegnałam się z nabiałem i mięsem (...). Na stałe wyeliminowałam też z codziennej diety makarony, ziemniaki, ryż, pieczywo. Od rana do nocy piję gorącą wodę z cytryną i imbirem. Zawsze noszę ze sobą termos, by móc po nią sięgnąć w każdej sytuacji. Unikam za to zielonej herbaty, zwłaszcza teraz zimą, bo bardzo wychładza organizm. Chętnie piję herbaty ziołowe, a rano obowiązkowo czarną kawę bez mleka i cukru
Dziennikarka zrezygnowała też ze słodyczy.
Nie jadam ciast, cukierków, czekoladek. Nigdy ich nie lubiłam i wcale za nimi nie tęsknię. Kiedy mam ochotę na coś słodkiego, najczęściej sięgam po jabłko. A jeżeli już grzeszę, to kupuję wtedy kulkę lodów o smaku słony karmel. Zawsze mam w domu cytryny, trochę warzyw, oliwę, przeprawy
W kryzysach przychodzi jej z pomocą grupa wsparcia na Facebooku.
Bardzo pomaga mi grupa wsparcia na Facebooku. Podtrzymujemy się wzajemnie na duchu w kryzysach (...) Jeśli jestem ze znajomymi w restauracji czy na służbowym bankiecie, zawsze udaje mi się znaleźć coś, co mogę zjeść: sałatkę albo warzywa na ciepło. To nie jest tak, że nie lubię jeść. Lubię i jem, naprawdę. Nie chodzę głodna! Staram się tylko przestrzegać zasady 'nie jedz nic trzy godziny przed snem - powiedziała
Wy też możecie wyglądać tak, jak Karolina. Spróbujecie?