Doda jest rozczarowana własnym serialem. Na planie zrobiła AWANTURĘ. "Był raban na pół montażowni"

W podcaście "W stylu Krychowiaka" Doda otworzyła się na temat serialu o sobie, przygotowanego dla platformy Prime Video. Przyznała, że pod wieloma względami uważa go za klapę, bo nie pokazuje jej tak, jak naprawdę chciała. Najbardziej zaskakuje jednak to, że negatywne opinie… sprawiają jej autentyczną radość. Gwiazda dokładnie wyjaśnia, dlaczego.

DodaDoda
Źródło zdjęć: © KAPIF, Youtube@w_stylu_krychowiaka
Aneta Kowal

Serial dokumentalny "Doda" to trzyodcinkowa produkcja platformy Prime Video, poświęcona życiu i karierze Doroty Rabczewskiej. Premiera została oficjalnie ogłoszona na 20 lutego 2026 roku, a serial ma pokazać ponad dwie dekady jej działalności artystycznej, medialnych konfliktów i życia pod presją show‑biznesu. W podcaście "W stylu Krychowiaka" Doda przyznała jednak, że nie jest w pełni zadowolona z efektu i zdradziła, czego zabrakło w serialu.

Doda odrzuciła propozycję Edwarda Miszczaka. Marzy o fotelu w "The Voice":

Doda wyjaśnia swoje rozczarowanie serialem o niej samej

W rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem Doda otwarcie przyznała, że nie takiego efektu oczekiwała, nagrywając serial o sobie.

Nie pokazałam tego, czego chciałam. Chciałam pokazać więcej mojego artystycznego świata. Jak pracuję, jak tworzę. I przede wszystkim, żeby osią filmu były moje dokonania artystyczne, bo uważam, że mam ich sporo, a nie obyczajówka — wyznała.

Gwiazda wie jednak, jakimi regułami rządzi się telewizja:

Ale wiem, znam zasady gry, że to jest najlepsza wędka i wabik na ludzi. Jednak te związki.

Co ciekawe, część reakcji krytyków… sprawiła jej satysfakcję.

Podoba mi się to, że dużo opinii i recenzji jest niepochlebnych właśnie ze względu na ten jeden argument. Ludzie myślą, że mnie to boli, a ja jestem taka szczęśliwa, bo dożyłam czasu, w którym recenzenci piszą, że woleliby widzieć w tym filmie więcej moich artystycznych rzeczy i męczy ich gadanie o tych chłopach — stwierdziła niespodziewanie Doda.

Doda zdenerwowana montażem własnego serialu

Doda ujawniła, że pierwotny montaż serialu był dla niej szokiem. W studiu rozpętała się awantura.

Ja się nie zgodziłam. Przy pierwszym montażu był raban na pół montażowni. Że kim ja jestem w tym filmie. Bo równie dobrze mogę pracować w piekarni, być pielęgniarką lub być strażakiem. Tylko po prostu mam bogate życie miłosne. No bo nie wynika z tego filmu, że jestem artystką.

Wskazała, że twórcy robią film o artystce, a nie o jej partnerach. Jej starania przyniosły skutek — montaż faktycznie zmieniono, ale nie w takim stopniu, jakiego oczekiwała.

A jednak robicie ten film ze mną ze względu na to, że jestem piosenkarką Dodą, a nie że byłam z Majdanem czy z Nergalem. No bo jakby tak było, to byście sobie filmik zrobiły. No to te proporcje się zmieniły. Ale nadal nie na takim poziomie, jakbym chciała.
Doda w podcaście Grzegorza Krychowiaka
Doda w podcaście Grzegorza Krychowiaka © Youtube@w_stylu_krychowiaka
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE