Para po zakończeniu Big Brothera ma się świetnie. Niedawno zdecydowali się na ślub. Ceremonia miała charakter symboliczny. Odbyła się w otoczeniu najbliższych im osób, na łonie natury. Kamil i Ewa powiedzieli tak, spoglądając sobie w oczy. O szczegółach opowiedzieli w rozmowie z naszą reporterką.
To była bardzo spontaniczna przysięga. W pięknych okolicznościach przyrody praskiej i praskich zabytków. Atmosfera nas powaliła i zupełnie bez planowania tego, chcieliśmy sobie powiedzieć, że się kochamy uczuciem, które, mamy nadzieję, potrwa jak najdłużej. I złożyliśmy sobie przysięgę. Nie przed urzędnikiem, tylko przed nami samymi i przed samym Bogiem. Albo Bogami – zależy, kto w co wierzy.
Jak na razie nie zamierzają legalizować swojego związku. Dużo ważniejsze jest dla nich to, co do siebie czują.
Formalność państwowa nas nie interesuje. To jest bardzo płynne pojęcie. Myślę, że kiedy dwójka osób się kocha i chce być ze sobą, to jest taki trochę truizm, ale jednak prawda. Dopóki uczucie jest prawdziwe, szczere i wyznane sobie, to tylko wtedy się liczy, a nie wtedy, gdy podpiszesz papier.
Zapis całego live'a z Kamilem i Ewą: