Żyła po rozwodzie zaczęła błyszczeć na salonach, a publiczność pokochała ją od razu. Dowodem uznania widzów były SMS-y, jakie otrzymywała w Tańcu z gwiazdami, w którym nie radziła sobie najlepiej. Okazuje się, że związek z Piotrem kosztował Justynę mnóstwo emocji. Żyjąc u boku gwiazdy sportu, borykała się niską samooceną. Po latach opowiedziała o cierpieniu, jakie przeszła.
Miałam wiele momentów, kiedy brakowało mi pewności siebie. Kompleksy były ogromne. Masz sławnego męża, wychodzisz na imprezy, a jesteś tylko zwykłą matką Polką, która siedzi w domu i zajmuje się dziećmi. Wstydziłam się niektórych wyjść, żeby ubrać odważniejszą sukienkę itd. Ale z czasem to minęło – powiedziała w rozmowie z Jastrząb Post.
Czy jej były mąż próbował podnieść jej poczucie własnej wartości?
Dla niektórych mężczyzn to jest temat, który był mało ważny, komfortowy i niepotrzebny do dalszej konwersacji. Potem kobieta tłumi to w sobie i popada w głębsze zawirowania, jeżeli chodzi o psychikę. Ale na szczęście udało mi się wyjść z tego obronną ręką.
Jak teraz wyglądają ich relacje?
Mamy relacje jak pary po rozwodzie. Nie będziemy sobie pić z dziubków. Jest naturalnie. Przyjeżdża po dzieci, odbiera i tyle. O tym, co nam potrzeba rozmawiać, to rozmawiamy. Tyle.
Całość rozmowy w materiale wideo.
Justyna Żyła w rozmowie z Jastrząb Post: