Justyna Steczkowska pokazała nagranie ze SCHRONISKA. "Czasem pomoc nie krzyczy"
Justyna Steczkowska udokumentowała na Instagramie swoją wizytę w schronisku dla psów i kotów. Na nagraniu wyjaśniła, że na co dzień stara się pomagać również zwierzętom leśnym. – Czasem pomoc nie krzyczy, nie ma fleszy, sceny ani oklasków – zauważyła.
Justyna Steczkowska chętnie dzieli się na Facebooku i Instagramie swoimi muzycznymi projektami, a niekiedy pokazuje też, jak spędza wolny czas. W ten weekend pochwaliła się internautom, że w drodze na koncert odwiedziła lokalne schronisko dla zwierząt, a także zadbała o jedzenie dla ptaków.
TYLKO U NAS: Zapytaliśmy Justynę Steczkowską, jak dba o swoją figurę
Justyna Steczkowska o pomocy zwierzętom. "Pomoc nie krzyczy, nie ma fleszy"
Justyna Steczkowska już na wstępie nagrania wyjaśniła, że jedzie na koncert do Katowic, ale wcześniej zahaczy o pobliskie schronisko, by "pomóc pieskom i kotom". "Chciałam wam powiedzieć, że na co dzień dbam o zwierzątka leśne i ptaszki" – dodała, po czym pokazała karmniki, które uzupełniła jedzeniem dla ptaków. Następnie uwieczniła swoją wizytę w schronisku, do którego zawiodła jedzenie i ubranka dla psów i kotów.
Justyna Steczkowska okrasiła filmik wpisem, w którym podkreśliła, jak ważne jest dla niej pomaganie zwierzętom. Napisała:
Czasem pomoc nie krzyczy. Nie ma fleszy, sceny ani oklasków. Ma cztery łapy, mokry nos i oczy, które pytają tylko o jedno: czy już mogę komuś zaufać?
"W schroniskach mieszkają historie przerwane w pół zdania. Miłość oddana bez słowa. Cierpliwość, która nigdy się nie skarży. Każda miska, każdy koc, każdy spacer, każda złotówka – to nie »drobiazg«. To czyjeś życie, które znów zaczyna oddychać. Jeśli nie możesz adoptować – pomóż. Jeśli nie możesz pomóc finansowo – udostępnij. Jeśli nie masz nic – miej serce. Ono wystarczy, żeby zacząć. Bo dobro wraca. Czasem na czterech łapach. I zawsze szybciej, niż myślisz" – podsumowała artystka.