Julia Wieniawa jak różowa landrynka w pierwszej sesji w maseczce. Pod sweet fotkami pojawiło się sporo uwag od fanów
Julia Wieniawa poddała się zarządzeniom i bez potrzeby nie wychodzi z domu. Odkąd wybuchła epidemia koronawirusa w Polsce, aktorka jest na dobrowolnej kwarantannie, do której zachęca też swoich fanów. By umilić im czas, publikuje nowe TikToki, na Instagramie zdradza co u niej nowego i jak spędza wolny czas.
Niedawno zachęcała, żeby czasem się wystroić w celu poprawienia sobie samopoczucia, i pokazała się w rewelacyjnej zielonej marynarce z sieciówki. Dzisiaj zachęcała do noszenia maseczek w sportowym outficie.
Landrynkowa Julia Wieniawa zachęca do noszenia maseczek. Co piszą fani?
Po licznych postach z domowych pieleszy dzisiaj Julia Wieniawa zdecydowała się na zdjęcie z ulicy. Pozuje ubrana w sportowy strój, szare legginsy z Atomówkami, białą bluzę z kapturem, a wszystko to ożywiła różowymi dodatkami.
Na twarzy ma w tymże kolorze maseczkę ochronną, takież okulary raz gumkę, która spięła włosy w wysoki kucyk. Do tego nerka Ballenciaga, którą przewiesiła przez ramię. Trzeba przyznać, że stylowo. Zdjęcia mają zachęcić internautów do noszenia maseczek.
Pamiętajcie o maskach - napisała Julia.
Apel Julii Wieniawy spotkał się ze sporym odzewem, kiedy jedni narzekają na dyskomfort podczas noszenia masek:
- Maska plus okulary takie normalne, nie przeciwsloneczne to tragedia.Nic nie widać bo szkiełka zaparowane. Jak żyć.
- Każdy pamięta przy tych ich mandatach gorzej jak ktoś ma problemy z oddychaniem a tez musi to mieć w ten upał.
- Trzeba, ale generalnie strasznie źle mi się przez to oddycha.
- Masakrycznie niekomfortowo.
Inni krytykują aktorką za sesję na ulicy:
- Julia promuj zostawianie w domu na sesje jeszcze będzie czas.
- Jednak lepiej zostać w domu, żeby sesję zrobić, no chyba, że po coś ważnego wyszłaś - piszą.