Po kilku miesiącach od tego wydarzenia Joe Biden w towarzystwie swojej małżonki wybrał się w pierwszą oficjalną wizytę dyplomatyczną. Podczas niej para odwiedziła w zamku Windsor Królową Elżbietę II. Podczas tego spotkania zaliczył niefortunną wpadkę, jednak jest ona niczym w porównaniu do tego, jak zachował się w towarzystwie żony księcia Karola kilka tygodni później.
Joe Biden zachował się nieobyczajnie w towarzystwie księżnej Camilli
Do kolejnego spotkania prezydenta Stanów Zjednoczonych z członkami rodziny królewskiej doszło już pod koniec października. Wówczas rozpoczął się szczyt klimatyczny COP26 w Glasgow, który trwa dwa tygodnie. W tym czasie światowi liderzy dyskutują na temat rozwiązań, które w przyszłości mogą mieć realny wpływ na poprawę klimatu.
Wśród zaproszonych gości nie mogło zabraknąć księcia Karola i jego małżonki. 7 listopada spotkali się z Bidenem i z pewnością ten moment na długo zapadnie w pamięci księżnej Camilli. Jak donosi Daily Mail, przedstawiciel USA miał puścić w jej towarzystwie bąka. Sytuacja ta wprawiła ją w osłupienie. Zaaferowana zajściem już do końca tego dnia opowiadała wszystkim, jak zachował się Joe.
Zdarzenie to na tyle rozbawiło użytkowników Twittera, że stworzyli oni tag #Fartgate. W maju ubiegłego roku również miał dopuścić się podobnego zachowania, z tym że w trakcie rozmowy online z Tomem Wolfem, gubernatorem Pensylwanii. Poniżej możecie obejrzeć fragment, na którym zarejestrowano podejrzany odgłos.
Jak widać, każdemu może przydarzyć się tak osobliwa wpadka.