Odkąd Anna Lewandowska zaczęła częściej chwalić się swoimi treningami bachaty, uwagę zaczęto zwracać na jej zażyłą relację z trenerem tańca. Wiele osób uważa nawet, że żona najpopularniejszego piłkarza w Polsce ma romans. Głos w sprawie zabrała Joanna Przetakiewicz.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Karolina Gilon o Instastories Kamila Szymczaka.
Joanna Przetakiewicz komentuje rzekomy romans Anny Lewandowskiej
Projektantka została zapytana przez Pomponik o to, co sądzi o spekulacjach temat tego, że Anna Lewandowska zdradza swojego męża z trenerem bachaty. Według Joanny Przetakiewicz cała sytuacja jest jednym wielkim nieporozumieniem.
To są jakieś głupoty, to jest totalna nadinterpretacja, (....) bzdury i tyle Czasami jest tak, że ktoś bardzo szybko ocenia sytuację (...), na przykład taniec wywołuje takie skojarzenia. To jest jakiś inny rodzaj bliskości, ale przecież taniec jest formą bliskości - grzmiała projektantka.
Robert Lewandowski staje w obronie żony
O zażyłą relację Anny i jej instruktora został zapytany nawet sam Robert Lewandowski. Udzielał wtedy wywiadu Monice Olejnik i poza tematami związanymi z Euro 2024, rozmowa przeniosła się na bardziej prywatne kwestie. Co odpowiedział dziennikarce, kiedy ta zapytała go o pląsy jego żony z innym mężczyzną?
Oczywiście, jak mieszka się w Polsce, jak nie ma się wiedzy i takiego obycia, to trochę się tak patrzy zero-jedynkowo. Nie jesteśmy narodem wyluzowanym, jesteśmy bardziej spięci. [...] Ale gdzieś ten taniec też ćwiczyłem, też brałem w tym udział. Ten taniec, zarówno dla mnie, jak i dla Ani, był kolejnym krokiem w relacji, by odnaleźć coś, co wpłynie na nas jeszcze bardziej pozytywnie - odpowiedział spokojnie piłkarz.