Po śmierci Witolda Pyrkosza, która wstrząsnęła całym aktorskim środowiskiem, nad serialem pojawiły się czarne chmury. Scenarzyści dwoją się i troją by rozwiązać problem z planowanym pogrzebem Lucjana Mostowiaka, w którego rolę wcielał się niezastąpiony Pyrkosz. Chcą, by podczas pochówku nestora rodu obecna była jego marnotrawna córka, Małgosia, w której rolę wcielała się Koroniewska - to wiązałoby się z powrotem Joanny do serialu, ta jednak zdecydowanie odmówiła.
Jak informuje Rewia, na pomoc twórcom serialu przyszła nawet sama jego pomysłodawczyni, Ilona Łepkowska:
Jeśli Joanny nie przekonają uczucia widzów, może zrobi to sowite wynagrodzenie? Utrata jednego z głównych aktorów jest doskonałą okazją dla Koroniewskiej do walki o gwiazdorską gażę, gdyż powrót jej postaci byłby dla serialu bardzo kluczowym momentem. Jej menadżerka twierdzi, że gwiazda ma inne plany zawodowe, nie można jednak niczego wykluczyć, bo w sprawę wplątała się nawet sama Teresa Lipowska. Ona również pragnie zobaczyć Joannę ponownie na planie serialu.
Chcielibyście, żeby Małgosia wróciła z USA?