Poruszające wyznanie Joanny Górskiej na temat raka! Wciąż boi się, że choroba znów ją dopadnie? "Muszę trzymać rękę na pulsie"
Wiadomość o chorobie Joanny Górskiej sparaliżowała jej fanów i wprowadziła niezły zamęt. Dziennikarka nie kryła, że przechodziła ciężki okres, a podczas leczenia wiele razy traciła nadzieję i znów szukała siły by ją w sobie odnaleźć. W końcu udało jej się pokonać okrutną chorobę, a szczęśliwą nowiną natychmiast podzieliła się z fanami. Nie ma jednak wątpliwości, że traumatyczne przeżycia z ostatnich miesięcy odbiły na niej swój ślad.
W rozmowie z VIVĄ! gwiazda wyznała, że wciąż boi się, że rak może wrócić:
Raka się nie da zbagatelizować, to nie grypa, którą się przechodzi i zapomina. Będę pilnować badań. Boję się, że rak wróci, ten strach będzie we mnie już zawsze. Muszę trzymać rękę na pulsie. Jeśli wróci, chcę go szybko złapać. Do pracy już wróciłam. Pracowałam również w czasie chemioterapii. Jak tylko lepiej się poczułam, wskakiwałam na grafik. To była namiastka „normalnego życia”. Poniedziałek, wtorek, środa do pracy, a od czwartku do niedzieli dochodzenie do siebie. Tak funkcjonowałam przez wiele tygodni. Super, że stacja mi na to pozwoliła- przyznała w rozmowie z magazynem - wyjaśniła
Zaznaczyła jednak, że rak miał również swoje dobre strony. Pomógł jej spojrzeć na świat z szerszej perspektywy:
Teraz mało co może mnie solidnie zdenerwować, to „plus dodatni” raka. Inaczej postrzegam świat, przejmuję się wieloma rzeczami, ale już nie tak bardzo. Gdy koleżanka opowiada, że znowu pokłóciła się z partnerem, a inna, że bardzo przeżywa, bo źle wygląda w sukienkach, staram się im powiedzieć, że szkoda życia na pierdoły - dodała
Jeśli choroba kiedykolwiek zechce znów wyciągnąć po nią ręce, z takim nastawieniem i siłą bez wątpienia ją pokona!