Na początku lata Jerzy Połomski trafił do Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. 88-latek mieszkał wcześniej w mieszkaniu w Warszawie. Życie tam nie należało jednak do najłatwiejszych ze względu na to, że lokal znajdował się na czwartym piętrze, a blok był pozbawiony windy. Także stan jego zdrowia uległ znacznemu pogorszeniu.
Jak się okazuje, twórca Bo z dziewczynami nie może pogodzić się ze swoją obecnością w domu opieki.
Problemy Jerzego Połomskiego. Dlaczego piosenkarz nie może się odnaleźć w domu opieki?
Dziennikarze Super Expressu porozmawiali z mieszkańcami Skolimowa. Z ich relacji wynika, że Jerzy Połomski najchętniej wróciłby do Warszawy.
Jeszcze inna rezydentka ośrodka powiedziała dziennikarzom, że Jerzy Połomski przywyknie do życia w domu opieki. Oceniła:
Na tę chwilę, kontakty Jerzego Połomskiego z innymi lokatorami są mocno ograniczone. Artysta unika kontaktu i wychodzi na spacery dopiero w godzinach wieczornych. Plusem tej niekomfortowej sytuacji jest to, że ma on zapewnianą stałą, całodobową opiekę medyczną i pomoc.
Czym jest Dom Artystów Weteranów Scen Polskich?
Dom Artystów Weteranów Scen Polskich został wybudowany jeszcze w czasach II Rzeczpospolitej ze składek członków Związku Artystów Scen Polskich (ZASP). W domu mieszkali lub mieszkają m.in. Jerzy Połomski, Irena Santor, Anna Majcher, Zofia Perczyńska, Tadeusz Pluciński, Kazimierz Orzechowski, Bohdan Wróblewski i Witold Gruca. W ubiegłym roku Marek Dutkiewicz i Marcin Nierubiec stworzyli utwór Jest taki dom, który przygotowano specjalnie dla lokatorów domu ZASP. Teledysk do utworu można zobaczyć poniżej.