Hulk Hogan był absolutną legendą profesjonalnego wrestlingu i jedną z największych ikon popkultury lat 80. i 90. Dzięki swojej niezwykłej charyzmie i fenomenowi "Hulkamanii" przyczynił się do przekształcenia tej dyscypliny z lokalnej rozrywki w globalne, wielomilionowe zjawisko, zostając wielokrotnym mistrzem świata federacji WWE, a także gwiazdą kina i telewizji. Jego nagła śmierć w lipcu 2025 r. z powodu zawału serca wstrząsnęła milionami fanów na całym świecie i zakończyła pewną epokę. We wtorek, 11 sierpnia, obchodziłby 73. urodziny. Nie można jednak zapomnieć o licznych kontrowersjach, które towarzyszyły mu za życia.
WIDEOKamil Sipowicz o Korze w rocznicę jej śmierci. "W pewnym sensie ucieszyliśmy się, że Kora odeszła"
Sekstaśma nadszarpnęłą wizerunek Hulka Hogana
W ringu Hogan był uosobieniem niezniszczalnego amerykańskiego bohatera, jednak jego życie prywatne kręciło się wokół potężnych skandali. Prawdziwe trzęsienie ziemi miało miejsce w 2012 roku, kiedy to do sieci trafiła sekstaśma sprzed lat z udziałem wrestlera oraz Heather Clem – ówczesnej żony jego przyjaciela, radiowca Bubby the Love Sponge’a. Sprawa miała swój głośny finał w sądzie, gdzie Hogan pozwał portal plotkarski Gawker za publikację fragmentów intymnego nagrania. Choć proces zakończył się przyznaniem zapaśnikowi wielomilionowego odszkodowania i ostatecznym bankructwem serwisu, reputacja idola została bardzo mocno nadszarpnięta, a jego życie stało się pożywką dla światowych mediów.
Rasistowski atak pogrążył Hulka Hogana
Skandal obyczajowy był zaledwie początkiem jego najpoważniejszych problemów wizerunkowych. W 2015 r. na jaw wyszły kolejne, niepublikowane wcześniej fragmenty z feralnej taśmy. Nagrano na nich, jak zbulwersowany Hogan używa skrajnie rasistowskich, wulgarnych określeń wobec czarnoskórego chłopaka swojej córki, Brooke. Reakcja otoczenia była natychmiastowa i bezlitosna – federacja WWE z dnia na dzień zerwała z nim kontrakt, wycofała ze sprzedaży wszystkie gadżety i na kilka lat całkowicie wymazała go ze swojej oficjalnej historii oraz Galerii Sław.
Choć z czasem Hogan wielokrotnie przepraszał za swoje słowa, tłumacząc je życiowym kryzysem, rasistowski incydent na zawsze zarysował pomnik legendarnego "Hulkstera", kładąc się trwałym cieniem na jego dziedzictwie.