Jarek Kret odpadł w sobotę z Tańca z Gwiazdami, jednak organizatorzy na otarcie łez obdarowali pogodowego playboya nagrodą pocieszenia. Jarosław otrzymał od sponsora programu paczkę żywnościową z luksusowymi wyrobami mięsnymi. Jak się okazało, zacny ofiarodawca nie przewidział, że 54-letni pogodynek jest wegetarianinem. Nagroda owa Jarosława Kreta wielce oburzyła, czego wyrazem jest jego wpis na Instagramie:
Jak widać, Kret szybko zapomniał, że po pierwszym odcinku show posilił się w kebabie. Wpis prezentera nie znalazł jednak poparcia, internauci niestety nie byli dla niego zbyt litościwi:
- Wszystkim pan ust nie zamknie, nawet jak pan poblokuje , zero dystansu do siebie , nie tylko pan tańczy jak kołek, traktuje kobiety jak kołek ale jest pan kołek . zachowanie na Kreta
- Tylko nie zapomnij wyjechać z Polski...
- Te wędliny to proponuję zawiesić sobie na szyję, może wtedy chociaż psy będą chciały się z Panem kumplować.
No nie są to miłe komentarze...