Teraz okazuje się, że prokuratura wszczęła oficjalne śledztwo w sprawie śmierci ukochanego brata gwiazdy. Według Faktu, okoliczności, w których zginął Kozidrak są niejasne, a prokurator rozważa nawet oskarżenie kogoś o nieumyślne spowodowanie śmierci:
Jak twierdzi tabloid, 12 czerwca po północy nieznany mężczyzna zadzwonił na policję i powiedział, że jego koledze coś dolega. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, Jarosław już nie żył. Mężczyzna, który wciąż był obecny, złożył zeznania. Nie dokonano żadnego zatrzymania.