Prezes PiS tak domagał się poprawienia wizerunku zagranicą, że powołano do tego specjalny międzyresortowy zespól ds. promocji. W działania podobno mają włączyć się nawet zagraniczne agencje PR. Na razie postanowił sam zająć się sprawą.
Oczywiście Kaczyński odniósł się do gorącego tematu, który poruszył sam Barack Obama podczas szczytu NATO, czyli Trybunału Konstytucyjnego.
Poza tym, Prezes PiS zaprzeczył, że po Światowych Dni Młodzieży ma dojść do aresztowań polityków opozycji:
Polityk utrzymuje, że Polska jest suwerennym krajem i chce mieć takie same prawa jak wszystkie inne kraje UE. Nie ma sobie nic do zarzucenia.
A Wy? Macie coś do zarzucenia prezesowi partii rządzącej? :)