Jarosław Jakimowicz pokazał efekt spektakularnej metamorfozy: „Będą mi zaraz ubliżać”. Już boi się krytyki
Jarosław Jakimowicz utracił pracę w Telewizji Polskiej. Przedstawiciele publicznego nadawcy przekonują, że jest to efekt skarg ze strony jego współpracowników. On sam przedstawia zgoła odmienną wersję. Jego zdaniem, został zwolniony, ponieważ walczył z "ideologią LGBT".
Mam wrażenie, że od kilku miesięcy, a dokładniej od występu na koncercie Sylwestrowym zespołu Black Eyed Peas w tęczowym opaskach zmieniła się polityka Telewizji Polskiej. Nie sposób nie zauważyć, że na antenie poza nią promuje się osoby o odmiennej orientacji. Pozwala się, by organizacje LGBT (…) właziły nam na głowy – przekonuje były prezenter.
Co więcej, aktor/ex-pracownik TVP wielokrotnie atakował w ostatnich dniach osoby związane z telewizją. W jednym z internetowych wpisów zasugerował między innymi, że Samuel Pereira jest zainteresowany oglądaniem występów... drag queens na antenie TVN.
Jarosław Jakimowicz chwali się metamorfozą
Skandalista po utracie pracy mocno uaktywnił się w mediach społecznościowych, gdzie – oprócz treści światopoglądowych – publikuje swoje własne zdjęcia. Tym razem pokazał internautom efekt metamorfozy. Jakimowicz zmienił fryzurę i nieco rozjaśnił włosy.
Rach ciach, ciach: trzy godziny i są. Młode Wilki. Dziękuję Ci Krzysztof – podpisał nowy kadr.
Dodał, że za jakiś czas zablokuje możliwość komentowania fotografii, ponieważ obawia się krytyki.
Muszę wyłączyć komentarze, bo tego NIE ZNIESE. Grube, grubi, łyse, łysi i tacy powykrzywiani z zaburzeniami i zazdrością w pakiecie, będą mi zaraz ubliżać, jak to się fatalnie starzeje i że poczta, groby a najważniejsze, że nawet tvp.info mnie nie chce. Spokojnego popołudnia – napisał skandalista.
Nowe zdjęcie Jakimowicza porównacie ze starszymi w albumie pod artykułem.