Bieniuk nie lubi rozstawać się ze swoimi pociechami tak, jak one nie lubią rozstawać się z nim. Na swoim InstaStory pokazał niedawno urocze zdjęcie z rozmowy przez FaceTime, którą wykonywał będąc poza domem. Jak widać, choć codziennie widują się w domu, wciąż nie mają się dość i pozostają w stałym kontakcie. Taka doskonała relacja jest niewątpliwie wynikiem wychowania, które Jarosław wprowadził w życie po śmierci swojej ukochanej partnerki. Jak wyznał w jednym z wywiadów, bardzo zależy mu na tym, by rozwijać kreatywne horyzonty dzieci, wpajać im zasady, miłość do sportu oraz wspierać w rozwijaniu pasji:
Jarosław jest więc nie tylko bardzo przywiązany do swoich pociech, ale również jest bardzo odpowiedzialnym i rozsądnym rodzicem. Wiele rodzin powinno brać z niego przykład - zwłaszcza w dobie "życia w social mediach".
Pochwalacie taką postawę?