Chce być pewna, że jest w najlepszej możliwej formie właśnie dla syna. Wie, że jej wcześniejsza waga nie była zdrowa. Twierdzi, że macierzyństwo jest jedną z lepszych rzeczy, jaka jej się w życiu przytrafiła - pisze portal "Us Weekly".
Gwiazda która już wróciła do koncertowania, współpracowała z trenerką personalną Paulette Sybliss i stosowała się do diety:
Janet jest w życiowej formie. Stosuje ścisły plan treningowy i dietę. Odchudzała się jeszcze w Europie przed trasą koncertową. Nigdy w swoim życiu nie była tak szczupła - zachwyca się informator serwisu.
Us Weekly cytuje też trenerkę artystki:
Wielu osobom trudno w to uwierzyć. To był specjalny trening siłowy. Nie chciałam, żeby Janet schudła, chciałam, żeby pozbyła się tłuszczu. Chciałam, żeby dobrze wyglądała i była w dobrej formie. Staram się przekonywać kobiety do treningu siłowego. Zazwyczaj nie chcą one być za bardzo umięśnione, ale bez obaw. Kiedy ciało musi używać mięśni, to spala tłuszcz nie tylko w czasie treningu, ale także po nim
30 kilogramów w kilka miesięcy to nie lada wyczyn. Gratulujemy świeżo upieczonej mamie.