Jacek z „Królowych życia" sporo schudł. Teraz fani biją na alarm. Najnowsze zdjęcie mocno ich zaniepokoiło
Królowe życia to program, który od początku cieszy się ogromną popularnością wśród widzów stacji TTV. Ci z uwagą śledzą losy bohaterów reality show, którzy często nie tylko zdradzają intymne szczegóły ze swojego życia prywatnego, ale i bawią do łez.
16.01.2022 | aktual.: 17.01.2022 01:29
Największą gwiazdą formatu jest Dagmara Kaźmierska, właścicielka butiku, która ma za sobą kryminalną przeszłość. Celebrytka dała się poznać, jako niezwykle wesoła i szczera kobieta, która nie wstydzi się opowiadać o tym, czym parała się w przeszłości. Niesiona na fali popularności wydała biografię, na której łamach zdradziła, jak poznała męża gangstera, którego bała się cała okolica. Z perspektywy czasu przyznaje jednak, że drugi raz nie popełniłaby tych samych błędów. Na szczęście w pewnym momencie ocknęła się i przejęła kontrolę nad swoim życiem.
Gwiazda jest wielką szczęściarą, ponieważ ma u swego boku prawdziwych przyjaciół - Jacka Wójcika i Edzię. Oboje są tak samo zwariowani, jak ona, dzięki czemu świetnie się ze sobą dogadują.
Jacek Wójcik odpuścił dietę i ze smakiem zjadł ogromną porcję tuczącego posiłku
Jacek mimochodem stał się sławny i zyskał grono wiernych fanów. Widzowie pokochali go za jego szczerość, poczucie humoru oraz pogodne usposobienie. Dał się im poznać jako elegant, ponieważ na co dzień chadza w koszulach, swetrach i stylowych płaszczach, jednak niektóre jego stylizacje potrafią szokować tak jak połączenie welurowych dresów ze stylowymi pantoflami.
Wójcik jest postawnym mężczyzną, przez co wiele osób sądzi, że regularnie uprawia sport. W ostatnim czasie przeszedł jednak sporą metamorfozę. Z najnowszego wpisu udostępnionego na Instagramie można wywnioskować, że stosuje dietę, co potwierdzają zamieszczone przez niego zdjęcia. Od razu można zauważyć, że sporo schudł. Mimo to w niedzielne popołudnie pozwolił sobie na tzw. cheat meal, czyli jeden niezdrowy posiłek. Zrobił to w wielkim stylu, ponieważ zamówił ogromną porcję golonki i pieczonych ziemniaczków.
Przyjaciel Kaźmierskiej wpis opatrzył zdjęciami wykonanymi w restauracji. Pokazał na nich, jak jego posiłek wyglądał przed i po zjedzeniu. Trzeba przyznać, że apetyt mu dopisuje.
Internauci nie kryją swojego rozbawieniu, ale i martwią się o to, że po zjedzeniu tak kalorycznego posiłku, szybko wróci do starej wagi.
- Oczywiście, że tak, ale ta golonka wygląda tak smakowicie, że ja bym się z nią podzieliła z przyjemnością.
- Żeś wylizał ten talerz. Musiała być pychotka.
- Jejku, toż to połowa Jacka.
- Po talerzu widać, że smakowało Panie Jacku.
Dalibyście radę zjeść taką porcję?