Izabela Trojanowska boleśnie runęła na scenie. Po dwóch dniach milczenia ujawniono przyczynę wypadku. Kto zawinił?
Izabela Trojanowska od wielu lat związana jest z show-biznesem. Gra w filmach i serialach, a także regularnie koncertuje. Doskonale udało jej się połączyć karierę z macierzyństwem. Ma 30-letnią córkę Roxanę, która, chociaż jest utalentowana artystycznie, nie poszła w ślady znanej mamy. Gwiazda w rozmowie z Jastrząb Post ujawniła, dlaczego jej dziecko podjęło taką, a nie inną decyzję:
Powód jest właściwie tylko jeden, mianowicie nie podoba jej się, że jej mama nie ma swojej prywatności i nie chciałaby żyć tak samo jak ja, że muszę w każdym momencie życia, dnia pamiętać o tym, że ktoś może telefonem zrobić mi zdjęcie. Fajnie jest wyluzować i czasami ładować baterię, tak zupełnie naturalnie. Ja muszę o tym pamiętać, ona nie.
Izabela Trojanowska zaliczyła bolesny upadek na scenie. Co się stało?
Izabela Trojanowska wystąpiła w niedzielę w Koszalinie podczas Wakacyjnej Trasy Dwójki. Wykonała utwór Ireny Santor Już nie ma dzikich plaż. Gdy schodziła ze sceny i chciała się pożegnać z widzami, niespodziewanie zachwiała się i upadła na plecy. Chociaż cała sytuacja wyglądała groźnie, jakiś czas później gwiazda znów wystąpiła. Próbowała uspokoić fanów:
Nie martwcie się o mnie, już patrzę pod nogi.
Wtorkowe wydanie Faktu podało nowe szczegóły na ten temat. Tabloid ustalił przyczynę wypadku. Przekazał, że wszystkiemu winny był obcas eleganckich, wysokich butów gwiazdy, który wpadł w szczelinę w podłodze. Piosenkarce nie udało się utrzymać równowagi:
Przyczyną wypadku był obcas eleganckich butów piosenkarki. Wpadł w szczelinę w podłodze i przez to Izabela Trojanowska straciła równowagę — czytamy w Fakcie.
Dziennik dodał, że Izabela Trojanowska po zejściu ze sceny została przebadana przez lekarza. Ten nie stwierdził jednak żadnego urazu. Podobno całe zdarzenie bardzo zaniepokoiło gwiazdę:
Wokalistka, obolała i zestresowana tym, co się stało, nie spała jednak całą noc. Usnęła dopiero następnego dnia podczas podróży — donosi Fakt.
Głos w tej sprawie zabrał menadżer gwiazdy, Marcin Miazga. Skomentował stan zdrowia piosenkarki:
Jedziemy do lekarza do Warszawy, Iza śpi, boli ją ręka.
Trzymamy kciuki, by Trojanowska szybko wróciła do formy.