W Idzie Nowakowskiej coś pękło po śmierci Mateusza Murańskiego. "Aż mnie przeszły ciarki". Złożyła wiążącą deklarację [WIDEO]
29-letni Mateusz Murański był dobrze zapowiadającym się aktorem. Cały kraj poznał go dzięki roli w Lombardzie, gdzie zagrał Adka. Mężczyzna próbował później sił w mieszanych sztukach walki, biorąc udział w celebryckich galach freak fightowych. Walczył w szeregach dwóch federacji: Fame MMA oraz High League. Ostatni pojedynek stoczył w grudniu zeszłego roku. Po walce trafił do szpitala z podejrzeniem uszkodzenia cewki moczowej. Na szczęście obrażenia nie były tak poważne, jak pierwotnie zakładano.
Niestety, ostatnie miesiące nie były dla Mateusza najłatwiejsze ze względu na wszechobecny hejt, jakiego doświadczał w sieci. Zawodnik zmarł 8 lutego. Aż do dziś przyczyna śmierci nie została podana do publicznej wiadomości. Nieoficjalnie spekuluje się o tym, że jego zgon nie był przypadkiem. Podobno mężczyzna mógł targnąć się na swoje życie.
Jeżeli było to samobójstwo, o czym słyszałam, ale nie wiem, czy tak jest, to jest to przykre, bo to jest taka słabość człowieka. Pokazuje, co hejt, nagonka robi z ludźmi, nawet którzy pokazują się jako bardzo silnie. Zawsze jest to przykre, gdy umiera człowiek, szczególnie tak młody – powiedziała Marietta Witkowska dla Jastrząb Post.
Reporterka Jastrząb Post Karolina Motylewska o komentarz w sprawie śmierci Mateusza poprosiła Idę Nowakowską.
Ida Nowakowska o śmierci Mateusza Murańskiego
Gwiazda TVP nie znała Mateusza, lecz jest wstrząśnięta tym, że internauci zgotowali mu taki los:
Nie będę się odnosić konkretnie do tego przykładu, bo powiem szczerze, że nie znałam tej osoby wcześniej. Więc trudno mi się tutaj odnieść, bo nie wiem z jakim zjawiskiem hejtu walczył ten człowiek. Natomiast myślę, że hejt jest zupełnie niepotrzebny. Aż mnie przeszły ciarki, jak usłyszałam, że coś takiego w ogóle może się zdarzyć.
Ida po tej tragedii ma apel do wszystkich ludzi o to, aby przestali hejtować i obdarzyli innych szacunkiem:
Mamy tak krótką chwilę tutaj wspólnie na tej kuli ziemskiej, że powinniśmy robić wszystko codziennie, żeby obdarzać się wsparciem, szacunkiem. A jeśli coś nam się nie podoba, to na chwilę się zatrzymać i pomyśleć, dlaczego ktoś robi coś takiego, co nam się nie podoba.
Rozmówczyni Jastrząb Post zadeklarowała, że nigdy nie dołoży cegiełki do hejtu wobec jakiejś osoby:
Ja nigdy w życiu nikogo nie zhejtowałam. I nie zamierzam hejtować.
Byłoby dobrze, gdyby każdy zachowywał się w ten sposób...
Prokuratura o przyczynie śmierci Mateusza Murańskiego
Śmierć nastąpiła 8 lutego. Spowodowała ją ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa – wskazała na przyczynę zgonu w rozmowie z Faktem.
Na ten moment jeszcze nie wiadomo, co dokładnie wywołało niewydolność krążeniowo-oddechową u 29-latka.
Musimy poczekać na szczegółowe wyniki badań histopatologicznych i toksykologicznych – wytłumaczyła prokurator.
Na wynik badań przyjdzie nam poczekać jeszcze kilka tygodni.
To potrwa na pewno kilka tygodni – podsumowała Wawryniuk.
Nie pozostaje nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość i czekać na dalsze informacje.