Tancerka błyskawicznie wróciła do dawnej formy. Nie ukrywa, że tak szybki powrót do pracy był możliwy dzięki jej mężowi oraz mamie, którzy pomagają w opiece nad maluszkiem i razem z nim towarzyszą jej za kulisami programów, które prowadzi.
30-latka jasno głosi, że jest osobą wierzącą i tak też chciałaby wychowywać swoje dziecko. W rozmowie z Plejadą wyznała, że planuje ochrzcić dziecko, ale gdy przyjdzie na to odpowiednia chwila:
Jestem osobą bardzo wierzącą, więc tak też chciałabym wychowywać mojego synka. My, jako rodzice, myślimy, jak to będzie wyglądać, chcemy, żeby to było nawet nie tyle poważne, ile by była w tym jakaś symbolika i nasza świadomość, w jaki świat przez sakrament chrztu wprowadzamy nasze dziecko. Dużo na ten temat czytamy. Nie chcemy, by chrzciny były tylko eventem.
Ida rzadko kiedy mówi o swoim mężu. Wiadomo jednak, że nazywa się Jack Herndon i poznali się na studiach aktorskich na Uniwersytecie Kalifornijskim z Los Angeles. Para stanęła na ślubnym kobiercu w 2015 roku. Gwiazda zdradziła, czym zajmuje się mężczyzna oraz czy planuje zostać w kraju na stałe:
Jack jest w Polsce. Pracuje dla instytucji amerykańskiej, która ma tutaj swoją siedzibę, więc robi dokładnie to, co robił w Stanach, w Waszyngtonie, ale pracuje z Polski. Tak naprawdę dzięki niemu również mogę to wszystko robić.
Prezenterka zdradziła jakim ojcem jest jej mąż. Przyznała, że długo zastanawiała się, jak poradzi sobie w tej roli:
Dla niego to jest bardzo ważne, aby być dobrym tatą. Bardzo, bardzo pomaga. Jest bardzo fajnym ojcem, co jest dla mnie wielką dumą. Nigdy nie wiadomo, jak będzie. Każda kobieta tego pragnie, ale to dopiero w akcji, w praktyce widać, jak jest. Nie można tego wcześniej zobaczyć. Jestem mu za to super wdzięczna i jeszcze bardziej go kocham, bo jest takim super tatą.
Gratulujemy Idzie i Jackowi.