W rozmowie z Faktem Amerykanin zdradza więcej szczegółów. Twierdzi, że po rozstaniu został absolutnie z niczym i to dosłownie:
Pietrucha podobno konsekwentnie nie odpowiadała na żadne jego wiadomości. Na szczęście udało się mu stanąć na nogi. Żeby się utrzymać pracował na plantacji marihuany, a za zarobione pieniądze kupił i wyremontował stary ambulans, w którym teraz mieszka i który służy mu również za środek lokomocji.
Julia odmawia komentarzy w tej sprawie, ale jak udało dowiedzieć się Jastrząb Post, w jej życiu jest już inny mężczyzna.