Jak donosi jeden z tabloidów, para wie już dokładnie gdzie chciałaby się pobrać. Nie chcą mieć tradycyjnego ślubu, myślą raczej o czymś szalenie luksusowym, szalonym i bardzo egzotycznym.
Nie lubimy konwencjonalnych ceremonii. Dlatego myślimy o zorganizowaniu ślubu na plaży, na przykład na Bali - wyjawili we Fleszu
Nie jest to wielkim zaskoczeniem, bo para poza drogimi ciuchami, uwielbia także egzotykę. Zaręczyli się na Bora-Bora:
Oświadczył mi się rok temu, na Bora-Bora. Byliśmy na wakacjach, zarezerwował malutką wysepkę, gdzie specjalnie dla nas przygotowano kolację, byliśmy tylko we dwoje. Było bardzo romantycznie, wszędzie rozsypane płatki róż, a ja niczego się nie domyślałam (śmiech). Pod koniec kolacji uklęknął na jedno kolano, wyjął pierścionek z brylantem i oświadczył się – wyjawiła w Vivie
Zaręczyny na Bora-Bora i ślub na Bali? To na pewno będzie niezapomniana ceremonia, ale pomyślcie tylko o kosztach przetransportowania gości...