Francuskie media pod wrażeniem polskiego piłkarza. Do tej pory o żadnym Polaku nie wypowiadały się aż tak dobrze

Co to był za wieczór! Wczoraj większość reprezentacji narodowych Europy rozgrywała swoje spotkania. Uwaga nie była jednak skupiona wokół drużyn walczących wciąż o udział w EURO 2016. Piłkarski świat skupił się na meczu Anglii z Francją. Dwa od wieków zwaśnione zespoły zjednoczyły się w geście solidarności z ofiarami zamachów, jakie miały miejsce w piątek w Paryżu.

Oni tu są i grają dla nas weekend hymn reprezentacji polski w piłce nożnejOni tu są i grają dla nas weekend hymn reprezentacji polski w piłce nożnej

Światu nie umknął także jeszcze jeden bardzo ważny gest. Wczoraj we Wrocławiu reprezentacja Polski towarzysko zmierzyła się z Czechami. Mimo, że w kadrze zabrakło największych gwiazd: Roberta Lewandowskiego, Grzegorza Krychowiaka, Łukasza Fabiańskiego i Kuby Błaszczykowskiego, to i tak warto było obejrzeć spotkanie. I nie chodzi tu tylko o wynik. Co prawda Polska wygrała 3:1, ale sam rezultat został przyćmiony. Kamil Grosicki, po zdobyciu bramki rozstrzygającej losy spotkania solidaryzował się z ofiarami zamachów we Francji. Zdjął więc swoją wierzchnią koszulkę i oczom całego światu ukazała się kolejna z francuską flagą, Wieżą Eiffla i napisem: Pray for Paris (Módlcie się za Paryż). Polak uniósł również ręce ku niebu. Grosicki gra obecnie w jednym z francuskich klubów.

Chciałem się zjednoczyć z tymi ludźmi, z ich rodzinami. Jestem w końcu piłkarzem ligi francuskiej. Zjednoczyłem się z całym tym krajem. Nie będzie łatwo zapomnieć o takiej tragedii. Mam nadzieję, że niebawem wszystko się zmieni i nigdy już do czegoś takiego nie dojdzie - powiedział tuż po zakończeniu spotkania Polak.

Gest doceniły dziś francuskie media. O Grosickim piszą największe francuskie dzienniki: Le Figaro, L'Equipe i France Football.

Kamil Grosicki podczas meczu Polska - Czechy we Wrocławiu oddał hołd ofiarom ataków w Paryżu. Skrzydłowy Stade Rennes uniósł palec w kierunku nieba, odsłaniając okolicznościową koszulkę - czytamy dziś we francuskiej prasie

W zamachach w stolicy Francji zginęło wielu ludzi. Takie gesty pokazują, że futbol potrafi jednoczyć. Brawo Kamil!

Kamil Grosicki doceniony przez francuskie media. Fot. Facebook.com
Kamil Grosicki doceniony przez francuskie media. Fot. Facebook.com
Wybrane dla Ciebie
Deepak Chopra zamieszany w relację z Epsteinem. "Bóg to konstrukt, śliczne dziewczyny są prawdziwe"
Deepak Chopra zamieszany w relację z Epsteinem. "Bóg to konstrukt, śliczne dziewczyny są prawdziwe"
Popularny ksiądz z zakazem prowadzenia kanału modlitewnego w sieci. W tle poważne zarzuty parafianki
Popularny ksiądz z zakazem prowadzenia kanału modlitewnego w sieci. W tle poważne zarzuty parafianki
Kinga Rusin reaguje na wypadek Lindsey Vonn na igrzyskach olimpijskich. "ZAMARŁAM"
Kinga Rusin reaguje na wypadek Lindsey Vonn na igrzyskach olimpijskich. "ZAMARŁAM"
Oto wszystkie piosenki polskich kandydatów na EUROWIZJĘ 2026. Jedna z nich budzi kontrowersje
Oto wszystkie piosenki polskich kandydatów na EUROWIZJĘ 2026. Jedna z nich budzi kontrowersje
Leonardo DiCaprio znów na językach. "Przyłapali" go na finale Super Bowl [WIDEO]
Leonardo DiCaprio znów na językach. "Przyłapali" go na finale Super Bowl [WIDEO]
Edward Linde-Lubaszenko przed laty mierzył się z zagrożeniem życia. Podejrzewano poważną chorobę
Edward Linde-Lubaszenko przed laty mierzył się z zagrożeniem życia. Podejrzewano poważną chorobę
Bad Bunny rozpalił scenę na Super Bowl. Internauci rzucili się do komentowania: "To było POTRZEBNE" [WIDEO]
Bad Bunny rozpalił scenę na Super Bowl. Internauci rzucili się do komentowania: "To było POTRZEBNE" [WIDEO]
Edward Linde‑Lubaszenko cztery razy stawał na ślubnym kobiercu. Sam chętnie z tego żartował
Edward Linde‑Lubaszenko cztery razy stawał na ślubnym kobiercu. Sam chętnie z tego żartował
Lewicowy guru Noam Chomsky DORADZAŁ Epsteinowi. Jego żona: "Nieświadomie otworzyliśmy drzwi koniowi trojańskiemu"
Lewicowy guru Noam Chomsky DORADZAŁ Epsteinowi. Jego żona: "Nieświadomie otworzyliśmy drzwi koniowi trojańskiemu"
Edward Linde‑Lubaszenko trafił w dzieciństwie do domu dziecka. Wojna rozdzieliła jego rodzinę
Edward Linde‑Lubaszenko trafił w dzieciństwie do domu dziecka. Wojna rozdzieliła jego rodzinę
Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Aktor nie od zawsze nosił takie nazwisko. W tle dramatyczne losy jego rodziny
Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Aktor nie od zawsze nosił takie nazwisko. W tle dramatyczne losy jego rodziny
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Aktor miał 86 lat
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Aktor miał 86 lat
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇