Denerwuje mnie, że w jednej sprawie Filip nie wykazał się żelazną konsekwencją - powiedział Zygmunt w wywiadzie dla Vivy w 2014 roku.
Filip Chajzer w miniony wtorek zaskoczył wszystkich swoich fanów informacją na Instagramie, w której ogłosił, że wraca na studia. Dziennikarz wybrał psychologię i to właśnie z tym kierunkiem będzie mu dane się zmierzyć już od października. Przyznał się, że wcześniejsze studia porzucił świadomie.
Na trzecim roku odpadłem i całkiem świadomie zrezygnowałem ze studiów, wybierając to, co wtedy bardziej mnie "jarało" - napisał pod postem na Instagramie.
Filip wyznał, że w wieku 40 lat jest już na innym etapie życia i cieszy się z powrotu na studia.
Znowu będę studentem. Pierwsza myśl - wspaniale, życie studenckie to przecież legenda, która kiedyś mnie ominęła - poinformował obserwatorów.
Chajzer zwrócił się także z prośbą do dziekanatu Uniwersytetu Warszawskiego z prośbą o otrzymanie informacji na temat przedmiotów, które udało mu się zaliczyć. Odpowiedz, którą dostał, mocno go zaskoczyła.
Treść jest dla mnie wręcz surrealistyczna "ponieważ studiował pan już ponad 20 lat temu, nie wszystkie informacje są w systemie, dlatego czas oczekiwania może się wydłużyć do miesiąca". Ile? Dwadzieścia lat temu? Jak to brzmi. No nic — 40 to nowe 30. Do zobaczenia w październiku" — tymi słowami zakończył swój wpis.
Trzymamy kciuki za Filipa!