Prezenter opisał wszystko w sieci. Okazuje się, że wieczorem postanowił napić się wina, a rano w pośpiechu nadepnął na kieliszek, który pozostawił na podłodze. Z silnie krwawiącą raną przyjechał do studia DDTVN i mimo wszystko starał się wytrzymać przed kamerami. Ból i krwawienie zaczęło mocno narastać, dlatego niezwłocznie postanowił udać się do lekarza. Rana wymagała interwencji chirurgicznej.
Filip Chajzer tłumaczy się z zachowania w DDTVN
Filip od 4 lat prowadzi poranny program i szybko zyskał sobie grono fanów. Razem z Małgorzatą Ohme stanowią świetny duet prezenterów i przyjaciół. Gospodarz programu przeszedł w ostatnim czasie sporo zawirowań w życiu prywatnym. W zeszłym roku rozstał się z wieloletnią partnerką i matką swojego syna. Niedawno wyszło na jaw, że po raz kolejny jest zaręczony, ale już pojawiły się plotki o rozstaniu, które Filip dementował.
Widzowie, którzy na bieżąco śledzą nie tylko śniadaniówkę z udziałem Chajzera, ale także doniesienia z jego prywatności dostrzegli, że w ostatnim czasie ich ulubieniec mocno się zmienił. Jedna z fanek napisała na Instagramie, że widać problemy wypisane na twarzy, a żywiołowy prowadzący nieco przygasł.
- Mam wrażenie, że ostatnie zmiany życiowe mocno się na Panu odbiły i dodały 10 lat.
- Filip, chyba gruba była impreza, bo bo jakiś zmarnowany dziś jesteś na wizji.
Filip nie przemilczał tych wpisów i postanowił odnieść się do obaw swoich fanów. Okazało się, że dostał od szefostwa polecenie, aby nieco uspokoić się przed kamerami i okiełznać swoją spontaniczność.
Wygląda na to, że zmiana w zachowaniu od razu została zauważona i widzom nie bardzo podoba się "nowy" Filip przed kamerami. Widzieliście ostatnie odcinki DDTVN z udziałem Chajzera? Zauważyliście zmiany w jego zachowaniu?