Trzy lata minęły, Chajzer zdobył serca swoich fanów bezinteresownością i optymizmem, którym zaraża wszystkich mających z nim styczność, ale cień tragedii nadal czai się nad jego głową.
W rozmowie z Vivą! Filip wyznał, że poradzenie sobie ze śmiercią Maksa było najtrudniejszą rzeczą, jaką przyszło mu zrobić w życiu:
Fortuna na szczęście się odwróciła, a Filip znów jest szczęśliwym ojcem. Kilka miesięcy temu na świecie pojawił się jego synek, dom, w którym uwije gniazdko z ukochaną jest niemal ukończony, a wszystko jest na dobrej drodze do tego by dziennikarz odnalazł spokój i stabilizację, których tak potrzebuje.
Pozostaje mu tylko pogratulować. Niewielu dałoby radę zrobić to, co on – stanąć na nogi i skupić się na pomocy innym.