Fagata i Natalisa na rocznicy ślubu Szczęsnych. Internauci zniesmaczeni: "Jak można promować coś takiego"
Szczęśni świętowali cynową, 10. rocznicę ślubu z rozmachem — były wielkie gwiazdy, wzruszające przemowy i urocze, rodzinne momenty, które podbijały relacje gości. Wśród występów znalazł się jednak numer, który wywołał spore zdziwienie: na scenie pojawiły się Fagata i Natalisa. "Dużo mi to o Szczęsnych powiedziało" — piszą internauci.
Na jubileuszu Szczęsnych pojawiła się cała plejada wykonawców — od Jamesa Arthura, przez Anne‑Marie i Nothing But Thieves, aż po duet Fagata & Natalisa, które wykonały m.in. "Baby?" oraz "WOW". Jednym z nagrań z imprezy podzieliła się na Instastories Agnieszka Mrozińska, pokazując, jak goście bawili się przy występie kontrowersyjnych influencerek.
Tych produktów nie je Marina. "W pewnym wieku cukier nas postarza"
Marina Łuczenko szaleje przy piosence Fagaty
Na wideo widać, że publiczność bawiła się świetnie, ale największy ubaw miała… sama Marina. Gwiazda znała każde słowo piosenki i w pełni wczuła się w klimat numeru.
Na Instagrama Fagaty trafiło też zdjęcie, na którym Wojciech Szczęsny pozuje z celebrytkami. Obejmuje je z szerokim uśmiechem na twarzy, jakby był wyjątkowo zadowolony z przebiegu całej imprezy.
Fagata i Natalisa na jubileuszu Szczęsnych oburzają internautów
Choć atmosfera na miejscu była gorąca, w sieci zawrzało. Wielu internautów uznało zaproszenie kontrowersyjnych raperek na tak ważną uroczystość za nietrafiony pomysł. W sieci pojawiła się lawina krytyki:
"Normalizacja pato‑influencerstwa część główna", "Myślałam, że Szczęsny ma więcej oleju w głowie", "Upadli tak nisko, że ich zaprosili", "Dużo mi to o Szczęsnych powiedziało", "Ale mają się czym szczycić", "Ten występ pasuje jak kwiatek do kożucha", "Niski poziom", Ale siara", "Nie wierzę, jak można promować coś takiego…", "I to wszystko w muzeum historii Polski".