Natalia Przybysz przyznała się do aborcji. Po latach zdradza, jak wpłynęło to na jej życie. Do teraz odczuwa skutki swoich słów [WIDEO]

Natalia Przybysz

Natalia Przybysz

Natalia Przybysz kilka lat temu w jednym z wywiadów pokusiła się o bardzo szczere wyznanie. Zdradziła, że dokonała aborcji. Czy z perspektywy czasu żałuje tych słów?

Natalia Przybysz to jedna z najbardziej utalentowanych, a także bezkompromisowych wokalistek w naszym kraju. Przygodę z muzyką rozpoczęła w zespole Sistars, który stworzyła razem ze swoją siostrą. Później zdecydowała się na solową karierę. Artystka słynie z tego, że głośno wypowiada się nawet na najbardziej niewygodne tematy. Sporo kontrowersji wzbudził wywiad, którego udzieliła w 2016 roku. W rozmowie z magazynem Wysokie Obcasy wyznała, że dokonała aborcji.

Żyjemy w rzeczywistości, w której wszyscy udają, że aborcja to coś, co się nie dzieje. Każda kobieta jest z tym sama. Więc ja chcę to teraz powiedzieć na głos. Nie chciałam wracać do pieluch i szukać większego mieszkania – mówiła piosenkarka.

Odważne wyznanie Natalii odbiło się szerokim echem w mediach i na jakiś czas odcisnęło piętno na jej karierze. Koncerty artystki były odwoływane, a ona sama przyznała, że myślała o zakończeniu kariery muzycznej, ponieważ wielokrotnie była zastraszana.

Natalia Przybysz o tym, czy żałuje wyznania o aborcji

Natalia Przybysz jako jedna ze znanych kobiet show-biznesu, która włączyła się w akcję Dotykam-Wygrwam, która zachęca Polski do samokontroli regularnych badań pod kątem raka piersi. W rozmowie z reporterką Jastrząb Post wokalistka opowiedziała o słynnym wyznaniu sprzed lat, ale także o akcji, w której wzięła udział:

To, co same możemy zrobić czyli po prostu mądrze się dotykać i badać. To jest najtańsze, najmądrzejsze i pierwsze co możemy zrobić. Musimy wiedzieć, jak to robić.

Czy piosenkarka żałuje swojego wyznania na temat aborcji?

Nie żałuję absolutnie mojego wyznania na temat aborcji. Ponieważ zbliżyło mnie ono do bardzo wielu kobiet, którego ten temat dotyczy. Stałam się nieodwracalnie człowiekiem i nieodwracalnie zbliżyło mnie to do moich odbiorczyń, do słuchaczek. Ale też do słuchaczy.

Jakie jest Wasze zdanie w tym temacie?


Natalia Przybysz – Sopot Top of the Top 2021

Natalia Przybysz – Sopot Top of the Top 2021

Natalia Przybysz – Kobieta Roku Glamour 2019

Natalia Przybysz – Kobieta Roku Glamour 2019

Natalia Przybysz - happening muzyczny na Placu Zamkowym

Natalia Przybysz - happening muzyczny na Placu Zamkowym

Komentarze

  • Gość pisze:

    Egoistka🧐

  • Gośćiza pisze:

    Wydaje mi się najgorsze to jest to dlaczego to zrobiła bo za małe mieszkanie , nie jestem za dokonywaniem aborcji na zdrowych płodach tylko dla tego że dorośli ludzie nie zdają się sprawy że kazde zbliżenie nawet z zabezpieczeniem może doprowadzić do ciąży i jak się jest dorosłym to powinno się wsiąść odpowiedzialność za swoje czyny , aczkolwiek każdy robi według własnego sumienia i nie można takiej osoby hejtowac bo to nie tędy droga , ja nie muszę się zgadzać z czyimiś decyzjami ale to nie znaczy że mogę taką osobę obrażać , pani Przybys zrobiła to co zrobiła , dlanie osobiście to barzo smutne z kobiety podejmują takie decyzje a wcale nie muszą bo mogą wychować dziecko

  • Gość pisze:

    Ważniejsze słuchaczki niż własne dziecko

  • Gość pisze:

    Nie wiem po co kobiety opowiadają publicznie o aborcji. To smutna sprawa i powinna być rozstrzygnięta w sumieniu osób decydujących się na ten krok. A tu jeszcze fraza, że po wyznaniu – „stałam się nieodwracalnie człowiekiem” – mam wrażenie, że p. Natalią targają ogromne wyrzuty sumienia i nie umie sobie z tym poradzić, a w ten sposób próbuje zagłuszyć własne myśli. Tylko współczuć jej można, że uważa, że wcześniej nie była i nie potrafiła w inny sposób „stać się człowiekiem”.

    • Magda pisze:

      Nie stała się człowiekiem, zabijając drugiego człowieka stała się nieodwracalnie morderca. Jesli tak ma wyglądać według tej pani czlowieczenstwo to ja wiem tylko tyle, że coś jej się pomyliło i to powaznie. Nic dodać nic ująć.

  • Gość pisze:

    Straszna kobieta bez empatii . Zimna jak lud . Czy wogole może być dobra matka dla swojego dziecka które wygrało z uczuciem wstrętu do pieluch ?- z życiem jej kolejnego dziecka przeważyła niechęć do pieluch i lenistwo w przeprowadzce do większego mieszkania ! Co za czasy 🤮

  • Gość pisze:

    Nie wyobrażam sobie pozbywać sie czegoś co sama stworzyłam. Dziecko to wielki Dar….

  • NACJONALISTA pisze:

    NAZWIJMY TO PO IMIENIU JESTES MORDERCZYNIA KTORA ZAMORDOWALA DZIECKO NAZYWAJCIE TO JAK CHCECIE ALE TO MORDERSTWO

  • Gość pisze:

    Paskudne to są katoliki które nie mają wyższych uczuć i nie wiedzą czym jest empatia!!! Narzucacie swoją etykę innym ludziom i udajecie samego Boga oceniając innych czy są dobrzy czy źli BO TAK WAM WYGODNIE! Skoro chcecie takiego życia to sobie tak żyjcie i odwalcie się od innych bo jesteście po prostu hipokrytami którzy sami pewnie spłoną w piekle za nienawiść którą obdarzacie tych co mają inne od was poglądy na życie i inną wiare lub jej brak. Podobno wasza wiara mówi o tym że powinniście szanować i kochać tez innych od siebie… A czytając te komentarze widzę tylko ludzi od których bije nienawiść i którzy nawet nie próbują zrozumieć kogoś innego. Według wiary chrześcijańskiej seks w zabezpieczeniu to grzech i też jest morderstwem A więc zapewne sami też jesteście mordercami i psychopatami przez których ktoś bardziej wrażliwy czytając te komentarze może popełnić samobójstwo A zapewne już wiele razy tak się zdarzyło… Życzę wam z całego serca aby cały wasz jad kiedyś do was wrócił.

    • Gość pisze:

      Seks bez zabezpieczeń nie jest morderstwem XD, a grzechem jest z zupełnie innych wzgl. Pani Natalia z pewnością nie ma moralnego problemu z antykoncepcją a dziwnym trafem zalicza same wpadki. Jej pierwsza ciąża, z tego co mówiła w wywiadach nią była, ta którą usunęła XD. I przyznasz, że przerwać rozwijające się życie bo mieszkanie za małe?! I stać ją na większe…a z drugiej strony walczy o to, żeby nie zabijać karpii na wigilię, bo…cierpią…
      Przecież, ta kobieta ma jajecznicę w głowie zamiast mózgu.

  • Aborcjonistka pisze:

    Usunęłam ciążę bo taka była wola mojego narzeczonego, nie chciałam tego ale nie miałam sił się bronić za bardzo się bałam, że sama sobie nie poradzę
    Teraz nie mam ani narzeczonego ani mojej córki
    Za to mam syndrom poaborcyjny, choć było to 20 lat temu
    Na 20 lat wyparłam że to morderstwo ….To wraca….zawsze wraca
    Córeczko tak bardzo żałuję że nie mogę Cie przytulić, że nigdy cie nie poznałam, że nie dowiem się jak wyglądasz i kim jesteś
    Jestem stara 40 – letnia panna i w takiej samotności umrę….bo moja złamana dusza nie jest w stanie otworzyć się na drugiego człowieka
    I wcale mi siebie nie żal, żal mi tylko mojego dziecka

    • Gość pisze:

      Oddaj to Bogu, jeśli szczerze Żałujesz to Ci wybaczy… Możesz jeszcze w życiu zrobić wiele dobrego dla nienarodzonych dzieci, pomyśl o tym!

    • Monika pisze:

      Żałujesz tego szczerze. To jest niezwykle ważne. Czasu już nie cofniesz. Nie dręcz się już tak potwornie, daj duszy Coreczki odpoczynek. Ona widzi, jak bardzo żałujesz. Duszy nie zabiłaś… Jeszcze nadejdzie dzień, że ją utulisz. Nie biczuj się już kolejne dziesięciolecia. Po prostu bądź prolife. Twoje dziecko widzi, jak cierpisz i dokładasz jej swój niepokój. Pozwól jej odejść w Pokoju Bożym do czasu, aż się niep spotkacie. Badz dla siebie łaskawa, bo Bóg już Ci wybaczył. Największą skruchę wyznajesz publicznie. Ten Twój post jest bardzo ważny. Życzę Ci dużo pokoju serca. Masz wybaczone. Teraz idz i wiecej nie grzesz. Ratuj świat. Ludzie potrzebują Twojego świadectwa. Serdecznie Cię przytulam do serca. Monika

  • Gośćmi pisze:

    Czytając te wszystkie komentarze aż się we mnie gotuje. To jej sprawa że dokonała aborcji( chodz jest osobą publiczna) Waszym zdaniem lepiej naklepac dzieciaki jak patologia a później żyją w biedzie i smrodzie i wogole. Mówicie mogła założyć gumę. Ok ale ja używając podwójnego zabezpieczenia tabletki plus gumka zaszłam w ciążę. Więc nie poeprzcie takich głupot. Lepiej że zrobiła to niż wyrzuciła na śmietnik dziecko. Ogarnijcie się trochę nie wiecie jak to jest stac przed taką decyzją. Myślicie że to takie łatwe to grubo się mylicie. Mówicie że myślała o sobie może i tak ale nie móc zapewnić dziecku potrzeb to nie jest fajne. Ona nie chciała większego mieszkania. Może wtedy miała kryzys pomyślnie nim życie kamień tak naprawdę pewnie powiedziała tylko część prawdy. Wiem przed jakim dylematem trzeba w takiej sytuacji stanąć bo sama musiałam ze względow chorobowych i innych więc przestańcie pieprzyć bo to nie jest decyzja widzi mi się( chodź w nie których przypadkach tak jest). Nawet nie wiecie a ktoś z waszego bliskiego otoczenia też to zrobił może to być wasza siostra przyjaciółka. Nikt nie chce o tym mówić to później daje nieźle w kość. Uwierzcie ja stanęłam przed dylematem wychować dzieci te które już miałam albo umrzeć nie donosząc ciąży.

    • Gość pisze:

      Jedno słuszne stwierdzenie w tej wypowiedzi to to że „przestańcie pieprzyć ” … się.. jak nie wiecie czym to skutkuje . Czy ktoś jest zdrowy czy chory czy ma odpowiednie mieszkanie czy nie czy chce bawić się w pieluchy czy….żenada

    • Arek pisze:

      Moim zdaniem dorosłość to odpowiedzialność za swoje czyny. Zdarzyła się wpadka, dziecko z przypadki trudno, rodzimy wychowujemy. Aborcja z pobudek „bo nie chciało mi się przeprowadzać” to czyste sku….two. Nic więcej. Bo ta Pani spokojnie mogła by je wychować i jej status społeczny by nie ucierpiał. Zabiła dziecko Bo jej się nie chciało znowu pieluch zmieniać. To w niej jest paskudnego.

  • Sylwia pisze:

    Do czego zmierza ten świat? Nie rozumiem jak ktokolwiek może wręcz szczycić się tym że dokonał aborcji = zabił swoje dziecko. Cieszy się ze o tym opowiedziała bo zbliżyła się do swoich słuchaczy? To brzmi jak jakiś lans na zabojstwie. Ludzka tragedia, nic więcej. Jestem załamana

  • Gość pisze:

    Niestety. Zabiła dziecko z wygody . Morderstwo to morderstwo

  • Gość pisze:

    A i 99% tych itd ciekawe czy odda źycie za dzieci ja juź wie źe nie ale czas pokaźe

  • Ola pisze:

    Takie mamusi nie chciałabym mieć nigdy w zyciu!

  • Joanna pisze:

    Lepiej być mordercą maleństwa niż oddać do adopcji. Co za głupia mentalność.

  • Joanna pisze:

    Egoizm pur

  • Gość pisze:

    Bo miała za małe mieszkanie… Głupia, wygodnicka qwa, niezdolna do uczuć wyższych. Za małe mieszkanie? Po to się pracuje, żeby zarobić na większe. Ciekawe, co zrobi, kiedy jej dzieci spytają: mamusiu dlaczego zabiłaś naszą siostrę/brata a nie nas? Czy jesteśmy wystarczająco dobrzy, żebyś nas nie zabijała? Tak w ogóle, również mam mieszkanie 62 mkw i 3 dzieci. Dajemy sobie świetnie radę. Oby cię kozo zeżarły wyrzuty sumienia. Nie chciałaś dzieci, trzeba się było podwiązać, a nie mordować.

    • Gość pisze:

      Zeby miec wyrzuty trzeba miec najpierw sumienie pozdrawiam

    • Gość pisze:

      Dokładnie !!!

    • Justa pisze:

      Podwiazanie sie jest w Police nielegalne

    • Gość pisze:

      Zrobienie kariery nie oznacza, że ktoś jest mądry. Widocznie pani nie rozumie, że jest hipokrytką. Skoro uważała, że nie chce więcej dzieci i szukać większego mieszkania, jej sprawa. Każdy ma inne priorytety w życiu. Ale trzeba było się zamknąć. A opowiedziała o tym, jak o kwestii wyboru serka do bułki na śniadanie, gdzie rok wcześniej wrzucała posty z hasztagiem ratujmy pszczoły ha ha ha jak ktoś ma tak zryty beret, że nie rozumie w tym wszystkim tego wydźwięku to trudno. Nie wszyscy się rodzą z zasobem inteligencji na poziomie przeciętnym i ponad.

  • kaja pisze:

    Przeczytaj wiersz Jasnorzewskiej Pawlikowskiej o nienarodzonych. O ile go znajdziesz I odrobine pomysl co zrobilas.

  • Gość pisze:

    ty sie walnij w glowe , nie chcesz rezygnowac z siebie to zaloz gume a nie morduj

  • Gość pisze:

    A co myslala …ze blysnie w mediach na temat morderstwa? a wszyscy ja pozaluja bo morduje z powodu za malego mieszkania??? przypomne ze statystycznego polaka do dzis nie stac na mieszkanie 65 m ,takie jakie ona wtedy miala,Mam za male mieszkanie moge zabic .Mam za mala wyplate moge zabic, mam za maly samochod moge zabic …a moze mam za maly mozg zeby ogarnac zre zabojstwo to zabojstwo.W dodatku jesli dokonuje go matka na swoim nienarodzonym dziecku,A ono nie ma szansy sie obronic

  • Magdalena pisze:

    Pustostan?Paskudna,cyniczna kobieta?Ludzie ,co z Wami?!!! Prawda jest taka,że gdy zostajemy matkami nasze życie zmienia się o 360 stopni.Często przemęczone,podirytowany,smutne zatracamy siebie!!! Rezygnujemy z własnych potrzeb ,a gdy mamy odwagę zrobić coś tylko dla siebie to okazuje się ,że jesteśmy wyrodnymi matkami!!!! To jest stereotyp ,który wciąż jest aktualny,bo zostało przyjęte ,że kobieta powinna rodzić dzieci i nie powinna narzekać na swój los!!!!Minęły te czasy kiedy o macierzyństwie mówiło się w samych superlatywach,bo tak naprawdę to przede wszystkim ciężka i żmudna praca,a bycie matką jest bardzo niewdzięczne!!! Wszystkim się wydaje ,że skoro jesteś matką to musisz być na chodzie 24 godziny na dobę,nie masz prawa do narzekań ,złego samopoczucia,gorszego dnia,albo choroby!!!Za nim osądzi IE zastanówcie się najpierw skąd u kobiet takie a nie inne wybory! Przyjrzyjcie się swoim żonom,siostrom,koleżankom,własnym matkom i zastanówcie się czy rola matki jest tak cudowna w rzeczywistości!!!Jestem matką dwójki pociech,moje macierzyństwo było świadome i przemyślane,brałam pod uwagę ,że nie będzie tak pięknie jak to się przedstawiało,a i tak ogrom obowiązków zaskoczymy mnie totalnie! Mimo ,że kocham moje dzieci nad życie ,to wspominam z rozrzewnieniem czasy gdy byłam sama dla siebie! O tym kobiety nie mówią głośno,bo nie wypada,bo jak to tak? Bo jestem wyrodna matką,pewnie nie kocham swoich dzieci i takie tam bzdury!!! Niestety ta etykietka będzie jeszcze długo przyklejona do kobiet! Pewne decyzje powinny być podejmowane względem własnego sumienia i nikt nie powinnien się w to mieszać.

    • Gość pisze:

      Chyba tylko osoba niepełnosprawna intelektualnie nie wie, że przy dziecku trzeba zasuwać.
      A totalny ciemnogród nie wie, że istnieje coś takiego jak antykoncepcja. No, ale tę trzeba jeszcze umieć stosować, to niektórych przerasta.

    • Gość pisze:

      Zwrot 360 to zwrot do punkty wyjścia. Życie zmienić sie może o 180 stopni czyli kompletnie odwrotnie do tego jakie było. Jak Ty jesteś taka mądra jak to pokazujesz to lepiej dzieci nie miej.

    • Gość pisze:

      Skoro nie planowała dzieci, powinna zadbać o to, by ta ciąża się nie pojawiła. A nie pomyśleć po fakcie i decydować się na taki krok. Proste jak konstrukcja cepa.

    • Gość pisze:

      Świetnie napisane. Podpisuję się pod każdym Pani słowem trafione w punkt.

  • Anna pisze:

    Dlaczego zrobiła to dziecku, a nie sobie?

  • Gość pisze:

    Pustostan do potęgi.