Jak zdradził w wywiadzie z naszym reporterem, tegoroczna Parada była dla niego bardziej sceną polityczną, niż okazją do dobrej zabawy. Pozostał wierny swoim przekonaniom z zeszłego roku i na pochodzie pojawił się w towarzystwie... kobiecych aktywistek.
Przejechałem całą Paradę wspierając Ogólnopolski Strajk Kobiet. Było trochę bardziej politycznie, postawiłem nie na zabawę, a na przekaz. Uważam, że za to, co zrobiły kobiety w zeszłym roku należy im się największy szacunek, że pierwsze odważnie wyszły na ulicę i powiedziały, że się nie zgadzają. Popieram je w stu procentach i w tym roku wybrałem kobiety, a nie homoseksualistów, ale że akurat jechali na jednej paradzie... - powiedział, śmiejąc się do reportera Jastrząb Post
Zapytany o powód takiej decyzji bez wahania odpowiedział, że zależy mu na byciu świadomym obywatelem, a angażowanie się w akcje dotyczące niekoniecznie jego środowiska, ale też środowiska innych obywateli jest dla niego bardzo istotne:
To jest bardzo ważna sprawa. Żyjemy w czasach, w których zabawa jest miła i pożądana, ale nie możemy tej zabawy przekładać na fakt, że żyjemy w bardzo takich dziwnych czasach, z dziwnym rządem, który ma tendencję do wyrządzania krzywdy społeczeństwu i na to nie można pozwolić - wyjaśnił
Zobaczcie co jeszcze ma do powiedzenia w sprawie Parady!