Prowadząca „The Voice” o sytuacji Sylwii Grzeszczak: „Tu nie wystarczy być artystą, żeby się odnaleźć”. Seria informacji z pierwszej ręki

Małgorzata Tomaszewska, Sylwia Grzeszczak

Małgorzata Tomaszewska, Sylwia Grzeszczak

Małgorzata Tomaszewska skomentowała ostatnie zamieszanie wokół Sylwii Grzeszczak w The Voice of Poland. Gwiazda zdradziła, jak wyglądają relacje artystki z ekipą i czego produkcja oczekuje od jurorów.

Producenci The Voice of Poland od ośmiu lat namawiali Sylwię Grzeszczak, by dołączyła do grona jurorów show. Gwiazda za każdym razem odmawiała. Była pochłonięta promocją kolejnych płyt i macierzyństwem. Dopiero w tym roku zgodziła się przyjąć ofertę współpracy. Jej fani oszaleli z radości, chociaż jeszcze przed emisją sezonu z udziałem wokalistki mówiło się, że nie łatwo jej będzie zastąpić barwnego Michała Szpaka.

Kolejne odcinki zweryfikowały Sylwię w roli trenerki. Opinie widzów są skrajne. Nie brakuje pochwał i wyrazów uznania, ale też gorzkich słów. Część publiczności twierdzi, że gwiazda popełniła kilka błędów przy wyborze repertuaru dla swoich podopiecznych, co przełożyło się na ich szybką eliminację.

Niedawno pojawiły się spekulacje, że Grzeszczak nie pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland. Gwiazda ma być pochłonięta pracą nad krążkiem, który chce intensywnie promować jesienią 2022 roku. W planach ma trasę koncertową, spotkania promocyjne i inne aktywności związane z nowym materiałem. Przy nagrywaniu nowych piosenek artystka potrzebuje spokoju i odpoczynku od hejterów, którzy ostatnio dali jej popalić.

Małgorzata Tomaszewska o Sylwii Grzeszczak w The Voice of Poland

Małgorzata Tomaszewska, która jest prowadzącą The Voice of Poland, zdradziła w rozmowie z reporterką Jastrząb Post, Karoliną Motylewską, że nie zgadza się z krzywdzącymi komentarzami, jakie można przeczytać pod adresem Sylwii. Uważa, że internauci powinni mieć więcej wyrozumiałości dla debiutującej w nowej roli artystki:

To jest bardzo trudne. W momencie, kiedy się debiutuje, to każda nowa rola jest trudną rolą. Każda nowa rola jest obarczona naszym uczuciem, że chcemy się w niej sprawdzić. W momencie, kiedy cały internet gdzieś w nas uderza, to się wydaje, że te osoby, o których piszą media, one tego nie czują. Ale to są tacy sami ludzie. Wszyscy jesteśmy takimi samymi ludźmi i myślę, że to naprawdę nas boli. Myślę, że Sylwia mogła mieć jakiś smutny moment z tego powodu, bo naprawdę w pewnym momencie na jaki portal się nie wyszło, to pisano coś na jej temat. I trochę człowiek chyba ma tego dosyć w pewnym momencie.

Przy okazji Tomaszewska zdementowała plotki, jakoby Grzeszczak nie dogadywała się z ekipą pracującą na planie:

Nie wiem czy Sylwia miała. Ale na pewno nic z tego nie jest prawdą. Bo bardzo ją lubimy, jest bardzo sympatyczna. Uważam, że szybko weszła w tę nową rolę, ponieważ to nie jest łatwe. Ona jest piosenkarką, jest artystką, ale to jest show, które rządzi się pewnymi prawami.

Programowa partnerka Tomasza Kammela dodała, że w pracy w telewizji wymagana jest osobowość:

Tu nie wystarczy być artystą, żeby się odnaleźć. Że trzeba na czas skończyć swoją rozmowę, trzeba wyeliminować uczestnika, to jest chyba najtrudniejsze dla trenerów, bo oni się bardzo zżywają z tymi ludźmi, ale myślę, że Sylwia się bardzo szybko odnalazła w tej nowej rzeczywistości i mam nadzieję, że poradziła sobie z tym wszystkim wewnętrznie – z tym hejtem, który jest. Ona bardzo dużo koncertuje, więc mam nadzieję, że nie miała czasu tego czytać.

Czy Grzeszczak wystąpi w trzynastej odsłonie show?

Trudno powiedzieć. Nie wiem czy produkcja już o tym myśli. Chociaż może myślą, bo są profesjonalistami. Ale ja tego nie wiem.

Cała rozmowa poniżej.


Małgorzata Tomaszewska - prezentacja najnowszej kolekcji biżuterii

Małgorzata Tomaszewska - prezentacja najnowszej kolekcji biżuterii

Sylwia Grzeszczak

Sylwia Grzeszczak

Sylwia Grzeszczak

Sylwia Grzeszczak

Komentarze

  • Zizu pisze:

    Tu nie chodzi o wybory Sylwii, tylko o brak umiejętności merytorycznego oceniania wykonawców. Ona nie potrafi dokonać rzeczowej oceny występu, opowiada dyrdymały czy wysokie obcasy nie przeszkadzają w występie albo podbiega do uczestnika by sprawdzić czy mają podobne skręty swoich loków, a ostatnio zamiast dokonać oceny opowiadała, że jej bratu właśnie urodziło się dziecko. Jej zachowania są żenujące i nie mają nic wspólnego z brakiem doświadczenia w tym formacie. Czyżby nie oglądała kilku wcześniejszych edycji, żeby podpatrzeć jak pracują inni trenerzy ??? Dobry głos, czy długi staż na rynku muzycznym nie przekładają się na jakość pracy trenera. Ona po prostu nie nadaje się na to „stanowisko”.

  • Gość pisze:

    Krytykują nas w domu, krytykują nas w szkole, ksiądz w kościele grozi palcem i uwłacza ludziom, że są źli, potem my krytykujemy siebie nawzajem, oczekujemy od ludzi rzeczy niewyobrażalnych, następnie swoją frustrację wylewamy na ludzi w sieci. Fatalne zjawisko. Takie polskie i katolickie. Bez szacunku i zrozumienia.

  • Sissi pisze:

    Sylwia i czytanie z kartki to bardzo prawdopodobne. Ona w wywiadach z The Voice jest tak sztuczna i ma tak ograniczony zasób słownictwa, że to chyba przez stres, bo niemożliwe, żeby była aż tak głupia i prymitywna. Obejrzyjcie sobie filmiki np. razem z Mareczkiem, gdzie go obejmuje. Ona zdania nie potrafi sklecić. To chyba przez stres. Ale jeśli tak jest, to oznacza, że ona się nie nadaje do takich formatów jak The Voice.

  • GośćBea pisze:

    Dajcie spokój Sylwii,to są jej wybory, uszanujcie to.Kazdy ma swoje odczucia,upodobania wszystkich się nie zadowoli,mnie podoba się ona bardziej denerwuje Steczkowska wyniosła,sztuczna diva

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×