Szukaj

“To jest bardzo trudne by zapomnieć”. Edyta Górniak ujawniła kulisy rozstania z partnerem. Te słowa mówią wszystko [WIDEO]

Edyta Górniak o rozstaniu z Mateuszem Zalewskim

Edyta Górniak chyba jeszcze nigdy nie była tak szczera. W wywiadzie dla Jastrząb Post opowiedziała o swoim ostatnim związku i głośnym rozstaniu! Jak sobie poradziła w trudnych chwilach? Jakie rady daje? Czego się nauczyła? Wszystko już wiemy.

Edyta Górniak wróciła w zeszłym roku do Polski za sprawą Mateusza Zalewskiego – przystojnego kierowcy rajdowego, który skradł jej serce. I choć bardzo się kochali, ich związek nie przetrwał zbyt długo. Pod koniec zeszłego roku diwa znów była singielką i musiała borykać się z trudami tęsknoty i braku drugiej połówki obok.

Na konferencji programu Agent, w którym wzięła udział, w bardzo szczerej rozmowie z naszym reporterem opowiedziała o ostatniej relacji:

My z Mateuszem mieliśmy takie kosmiczne połączenie. Właściwie od naszego pierwszego spotkania tak było. Oczywiście, nasze drogi się dzisiaj rozeszły, ale życie jest długie i ja już nie podchodzę do różnych rzeczy i sytuacji tak radykalnie jak kiedyś. Wtedy myślałam, że albo teraz, albo nigdy, jak nie to nie. W życiu jest wiele sytuacji i jeszcze wiele razy możemy być zaskoczeni. Trzeba mieć otwartość umysłu. Ten czas po rozstaniu, to jest taki czas pewnego rodzaju żałoby. My byliśmy bardzo do siebie przywiązani, przyzwyczajeni, więc to chyba jest najtrudniejsze. Bo utrata nadziei, marzeń, wspólnych planów to jest jedno, ale to, że jesteśmy do kogoś przywiązani, do jego obecności, sposobu gestykulacji, to jest bardzo trudne by zapomnieć – tłumaczyła.

Jak artystka poradziła sobie w trudnych chwilach?

Sprzymierzeńcem wtedy jest czas, przyjaciele, rozmowy. Czasem trzeba tak po ludzku, najzwyczajniej w świecie się wypłakać (…) Im jestem starsza, tym bardziej to dostrzegam – w relacjach nie trzeba forsować swojego zdania. Po prostu pozostać przy tym, że każdy ma swoje zdanie i swój punkt widzenia. Nie próbujmy przekraczać tej granicy, bo wtedy pojawia się dyskomfort dla jednej ze stron. I to co okryłam, to bardzo ważnym jest, by w miłości się przyjaźnić. Rad nie będę dawać, bo jestem tak samo bezbronna jak każda osoba, która musi się zmierzyć z rozstaniem.

Edyta zdradziła również, że są w jej życiu dni, w których ma dość miłości:

Czasem mam takie dni, że uważam, że miłość powinna być zakazana, że zdecydowanie przereklamowana, że w ogóle związki w dzisiejszych czasach nie mają racji bytu. Potem jednak myślę sobie, że jest to najbardziej korzenne, ludzkie, instynktowne, intuicyjne czego potrzebujemy w życiu, poczucie bliskości, akceptacji i jest to piękne. Ja się cały czas uczę dzielenia życia z drugą osobą, uczę się to odkrywać, bo ja byłam tyle razy w poczuciu nie mogę powiedzieć osamotnienia, ale czasem naprawdę byłam po prostu sama. Na koncertach, imprezach byłam z fanami, dziennikarzami, a potem w hotelach… Gdyby nie Allan, mogłabym czuć się naprawdę przygnębiona.

Jak myślicie, że Edi znajdzie wreszcie prawdziwą miłość? Oby!

Allanek wchodzi w okres buntu? Edyta Górniak zdradziła pierwsze nastoletnie grzeszki syna [WIDEO]

Céline Dion ściągnęła Michała Szpaka do Las Vegas! Za kilka dni wydarzy się coś niesamowitego!

Edyta Górniak oceniła wybór Tulii na Eurowizję i zdradziła swój mega sekret! Miała reprezentować Polskę z inną piosenką! [WIDEO]


Czy poszłabyś na kolację z Edytą Górniak?

×