Wersow w 2013 roku założyła własny kanał na YouTube, który obecnie subskrybuje ponad 2,28 miliona internautów. Tematyka publikowanych przez nią filmów jest różnorodna. Gwiazda wrzuca tam treści związane z modą, makijażem, recenzjami wydarzeń i tak zwanymi prankami, w których sama bierze udział. Influencerka jest również aktywna na Instagramie, gdzie udało jej się zgromadzić aż 2.9 miliona obserwatorów.
Weronika Sowa mimo młodego wieku cieszy się pokaźnym gronem fanów i ogromną popularnością. W rozmowie z reporterką Jastrząb Post zdradziła, czy jest nią zmęczona?
Nie jestem zmęczona popularnością. Bywały momenty, że chciałam to wyłączyć w momencie, kiedy spędzałam czas z moją młodszą siostrą. Moja siostra ma teraz 10 lat i kiedy przyjeżdżam do niej, a nie widzę się z nią na co dzień, to mam ochotę spędzić z nią cały czas, żeby nam nikt nie przeszkadzał. Moi widzowie stali się też bardzo wyrozumiali, przez to, że ja powtarzam, że ten czas z siostrą jest dla mnie bardzo ważny, że jak np. idę gdzieś z siostrą, to mówią, że złapią mnie kiedy indziej.
Zdarzały się nieprzyjemne sytuacje?
Miałam dwie takie sytuacje. Ale ja do tego tak podchodzę, że z każdej sytuacji wynoszę nauczkę. Ale jeżeli ktoś jest dla mnie niemiły, to omijam go i nie wchodzę w dyskusję i idę dalej. Każdy może mieć jakąś opinię i to od niego zależy, jaką energią chce emanować. ja chcę pozytywną. Dlatego zawsze mówię ok, dziękuję, cześć. Zdarzyła mi się raz taka sytuacja, że ktoś mnie wyprowadził z równowagi, ale odwróciłam się, zrobiłam specyficzny look i zapytałam, czemu tak do mnie mówi. I tyle. Taka była sytuacja.