Reporterka Jastrząb Post miała szansę porozmawiać z mamą i córką.
Anna Głogowska i Julia Gąsowska w wywiadzie
Julia pochwaliła się, że bardzo ciągnie ją do show-biznesu i już nawet wykonuje pierwsze ruchy w tej branży.
Ciągnie bardzo nawet. I nawet próbuję w tym kierunku wykonywać jakieś ruchy. Ale nie wiem, czy mam się czym chwalić.
Jej mama dodała, że córka dubbingowała film animowany To nie wypanda.
Już trochę ma się czym chwalić. Tylko to nie ma nic wspólnego z nami. Może talent ma po tacie, ale jest gwiazdą w dubbingu. Największy sukces to dubbingowanie filmu "To nie wypanda". Bardzo się z tego cieszę, że tak pięknie dubbingowała rolę najlepszej przyjaciółki głównej bohaterki i to jest dla nas wielki zaszczyt, że mogła się w tym spełnić. Jesteśmy teraz w teatrze, w którym bardzo dużo znaczy pani Beata Kafka i ona już któryś raz z kolei zaprosiła Julkę do swoich audiobooków. Więc cieszymy się z tego. Julia ma taki wyjątkowy tembr głosu.
Czy Ania myślała, żeby zostać menagerką Julii?
Ja na razie mama jest szoferem – powiedziała Julia.
Czy 15-latka chciałaby brać udział w programach telewizyjnych?
Chciałabym bardzo. Nie chcę zabrzmieć stronniczo, ale uważam, że program twoja "Twarz Brzmi Znajomo" jest super programem i jest mi dość bliski, więc chciałabym wziąć w nim udział (tata Julii, Piotr Gąsowski, prowadzi ten program – przyp. red. Jastrząb Post).
Co wy na to?