Siła jej matczynej miłości jest ogromna, Błaszczyk przy udziale swojej fundacji wciąż walczy o życie córki, wierząc w jej wybudzenie. Czy Ola jest świadoma tej walki i poświecenia ?
To nie tak, że nie wiem do końca, choć już w rezonansie widać, jak duże obszary mózgu są u niej zniszczone, jednak posiada ona minimalną świadomość minus. I to ją kwalifikowało do wszczepu stymulatora.
Czy jest szansa na wybudzenie Oli, co Ewa Błaszczyk myśli o przeszczepie komórek macierzystych?
Optymizmem napawa to, co zrobiono w klinice we Wrocławiu, gdzie po przeszczepie komórek z opuszki węchowej pacjent zaczyna chodzić, mimo że wcześniej nie był w stanie poruszać nogami. Chodzi więc o komórkę, dzięki której można odbudować połączenia neuronowe.
Czy u Oli się coś po stymulacji mózgu zmieniło?
Zmieniło się, ale była najtrudniejszym pacjentem, w śpiączce przez szesnaście lat od urazu, a to wszystko działa na niekorzyść.
W jednym z wywiadów Ewa Błaszczyk wyjawiła, że Ola czasami sprawia wrażenie bardziej świadomej. Czy dotarł do niej świat, w którym żyje?
Trudno o tym mówić, bo ma lepsze i gorsze dni. Natomiast na pewno sukcesem jest, że od czterech lat nie choruje na zapalenia płuc. Ma wyniki badań wskazujące na jej świetną formę fizyczną. Teraz chodzi o to, żeby w takiej kondycji utrzymać Olę do eksperymentu z nerwową komórką macierzystą. Nie chcę wchodzić tu w szczegóły, ale działanie nerwowych komórek macierzystych sprawdza się w wielu miejscach. Na świecie prowadzone są już z ludźmi eksperymentalne programy z nerwową komórką macierzystą. I budzi to dużo nadziei nie tylko przy śpiączce, ale i wszystkich chorobach neurodegeneracyjnych mózgu. Wiadomo, że ta terapia pomaga. Natomiast w jakim stopniu i komu – to zależy od indywidualnych uszkodzeń mózgu. W każdym razie pierwsze kroki na świecie są już stawiane.
Dziennikarka VIVA! na koniec zadała aktorce zaskakujące pytanie:
Czy jest szansa, że kiedyś będę mogła z Olą porozmawiać? Bardzo bym chciała
Ewa Błaszczyk ze wzruszeniem odpowiedziała
Każdy by chciał. A ja robię wszystko, co w tym momencie jest możliwe do zrobienia.Zobaczymy. Skąd mam to wiedzieć. Gdy Religa wszczepił serce, też nie wiedział, jaki skutek to odniesie. W każdym razie lepiej coś robić niż nie robić nic.
Trzymamy kciuki za wybudzenie Oli.