Aktorka przyznała, że o niczym nie miała pojęcia, dopóki nie doszły do niej słuchy od zaniepokojonych rodziców, których córka wpadła w histerię na wieść o fizjoterapii z podejrzanym Arturem W.
Gdy doszło do aresztowania i przeszukania mienia zatrzymanego mężczyzny okazało się, że na jego komputerze znajdowały się materiały o treści pornograficznej z nieletnimi. Pedofil trafił do aresztu na dwa miesiące, podczas których prokuratura gruntownie przebada sprawę i przesłucha rodziców oraz dzieci będące pacjentami kliniki:
Jest to niewątpliwie przykra i wstrząsająca sprawa dla Błaszczyk i jej kliniki, ale mamy nadzieję, że wszystko dobrze się skończy.