Pamelę pożegnali również jej redakcyjni koledzy, którzy nie mogli uwierzyć, że już jej nigdy nie zobaczą:
Straciliśmy kogoś absolutnie wyjątkowego. Wszyscy, którzy mieliśmy to szczęście w życiu, żeby Pam znać, z nią pracować, cieszyć się, żartować… Napisać, że była błyskotliwa, to jak nic nie napisać. To było jakieś niesamowite iskrzenie. Entuzjazm, energia, światło – i to wszystko tak absolutnie naturalne i prawdziwe. Właśnie, prawdziwe… Uderzyło mnie to od razu, gdy na początku maja 2002 roku wszedłem do redakcji ekonomicznej TVN24. Właściwie była moją nauczycielką w tych wszystkich technicznych kwestiach – powiedział Robert Stanilewicz, redakcyjny kolega Pameli
Pamela była wyjątkowa pod wieloma względami, a dla ukochanej matki była całym światem. Nic więc dziwnego, że gwiazda ma takie problemy z pozbieraniem się po jej utracie. Jak wyjawia Fakt, zawieszona po śmierci córki kariera wisi na włosku. Artystka wyjawiła im, że nie zamierza wracać na scenę:
Nie mam w planach powrotu na scenę, na której i tak jest duży tłok. Proszę okazać zrozumienie – wyjawiła w odpowiedzi na pytanie tabloidu.
Czy to oznacza, że już nigdy nie usłyszymy jej na żywo?