Wciąż głośno o dalszym udziale Izraela na Eurowizji. Kolejne kraje zaczynają mieć wątpliwości
Wciąż głośno o dalszym udziale Izraela na Eurowizji. Kolejne kraje zaczynają mieć wątpliwości
Dalszy udział Izraela w Eurowizji wzbudza kontrowersje wśród innych uczestników konkursu. Do telewizji z Hiszpanii otwarcie bojkotującej kraj toczący wojnę z Hamasem, dołączyli kolejni nadawcy publiczni.
Justyna Steczkowska komentuje wyniki Eurowizji. Zapytaliśmy ją o wysokie miejsce Izraela w finale
Afera o udział Izrael w Eurowizji. Kolejne kraje zgłaszają wątpliwości
Belgiskie media podają, że krajowa telewizja VRT zastanawia się nad swoim dalszym udziałem na Eurowizji. Chcą też, aby Europejska Unia Nadawców (EBU) – główny organizator wydarzenia – zapewnił pełną przejrzystość w zakresie głosowania w tegorocznym finale. Rzecznik telewizji poinformował:
Nie mamy żadnych przesłanek wskazujących na to, że punktacja nie została wykonana prawidłowo, ale prosimy EBU o pełną przejrzystość. Pytanie brzmi, czy obecny system głosowania gwarantuje uczciwe odzwierciedlenie opinii widzów i słuchaczy.
Rzecznik VRT zasugerował, że w trakcie głosowania na Eurowizji mogło dojść do manipulacji w związku z tym, że z jednego telefonu można było oddać maksymalnie 20 głosów. Internauci wcześniej podnosili argument, że możliwe jest wykupowanie wielu kart SIM, by obejść tę zasadę i oddać kolejne głosy z innych numerów. Podejrzenia co do prawidłowości głosowania w finale Eurowizji 2025 wcześniej zgłosiła hiszpańska telewizja RTVE, którązdziwił fakt, że Izrael – mimo licznych protestów w kraju – uzyskał w głosowaniu aż 12 punktów od hiszpańskich widzów.
Martin Green, szef EBU, w rozmowie z belgijską agencją informacyjną Belga zapewnił, że traktuje poważnie wszelkie obawy nadawców publicznych dotyczące wyników finału Eurowizji. Podkreślił też, że sobotnie głosowanie przebiegło poprawnie, dodając:
Procedura głosowania w Konkursie Piosenki Eurowizji jest jedną z najbardziej zaawansowanych na świecie. W każdym kraju uczestniczącym w projekcie wyniki są dokładnie sprawdzane i weryfikowane przez duży zespół, aby wykluczyć podejrzane lub nieregularne wzorce głosowania.
Belgijska telewizja VRT chciałaby także przedyskutować z innymi europejskimi nadawcami publicznymi dalszy udział Izraela na Eurowizji. W oświadczeniu stacji czytamy:
Zauważamy, że Konkurs Piosenki Eurowizji w obecnej formie jest wydarzeniem coraz mniej jednoczącym i apolitycznym, co jest coraz bardziej sprzeczne z pierwotnymi normami i wartościami tego wydarzenia oraz z normami i wartościami nadawcy publicznego.
Holandia chce rozmów o przyszłości Eurowizji. "Konkurs musi wrócić do swojego rdzenia"
Podobne obawy wyraża także francuskojęzyczna stacja RTBF, czyli drugi nadawca publiczny z Belgii, który co dwa lata wybiera reprezentanta kraju na Eurowizję.
Niderlandzka sieć nadawców NPO, do której należy m.in. telewizja AVROTROS, za to zapowiedziała chęć rozmowy z EBU na temat "podstawowych zasad" Eurowizji. Przedstawiciele mediów publicznych w Holandii podkreślili, że cenią sobie apolityczny i łączący charakter Eurowizji, ale dostrzegają, że "na konkurs coraz większy wpływ mają napięcia społeczne i geopolityczne". Stwierdzili też, że tegoroczny start Izraela na Eurowizji rodzi pytania o wiarygodność festiwalu jako politycznie neutralnego i jednoczącego wydarzenia kulturalnego. W oświadczeniu NPO i AVROTROS czytamy:
Konkurs Piosenki Eurowizji musi wrócić do swojego rdzenia jako kulturalne wydarzenie, które łączy i wznosi się ponad napięcia polityczne. Obecna sytuacja rodzi pytania o granice partycypacji, rolę rządów i wiarygodność apolityczności.
Redaktor i wydawca JastrząbPost. Absolwent studiów dziennikarskich na UKSW w Warszawie. Z mediami związany od 2013 roku. Początkowo pracował w redakcjach muzycznych (All About Music, Eurowizja.org, JazzSoul.pl), od 2015 roku związany jest także z branżą celebrycką ("Replika", Plejada). Od prawie 15 lat zajmuje się także redakcją polskiej Wikipedii.
Prywatnie jest fanem Konkursu Piosenki Eurowizji i "Tańca z gwiazdami". Przez 10 lat zawodowo trenował taniec towarzyski, należał także do grupy tańca współczesnego. Był tancerzem zespołu Śródmiejskiego Teatru Muzycznego w Warszawie, obecnie tańczy w stołecznym Teatrze Muzycznym Proscenium. Jest uczestnikiem internetowego programu muzycznego "Dzikie ucho".
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Jastrząb Post
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE