Eurowizja 2021. Reakcje widzów na porażkę Rafała Brzozowskiego. Za granicą żartują w najlepsze
O tym, że Rafał Brzozowski będzie reprezentować nasz kraj podczas Eurowizji 2021, poinformowano kilka tygodni temu w programie Pytanie na śniadanie. Ogłoszono, że w Rotterdamie wykona piosenkę The ride. Później do mediów przedostały się szczegóły dotyczące występu. Przekazano m.in., że na scenie będą towarzyszyć mu tancerze z Egurrola Dance Studio oraz chórzysta, Paweł Skiba.
Chociaż Brzozowski już jakiś czas temu przyleciał do Rotterdamu, gdzie odbywa się konkurs, przez pewien moment jego występ stanął pod znakiem zapytania. U jednego z członków naszej delegacji wykryto koronawirusa. Ze względów bezpieczeństwa zarówno Rafał, jak i reszta jego zespołu, zostali wysłani na pięciodniową kwarantannę. Na szczęście testy, które wykonali 24 godziny przed półfinałowym występem, dały negatywny wynik.
Eurowizja 2021: Rafał Brzozowski nie awansował do finału. Opinie internautów
Rafał Brzozowski w czwartkowy wieczór wystąpił podczas drugiego półfinału. Na scenie dał z siebie wszystko. Widać było, że włożył mnóstwo starań w to, by dopracować swoją prezentację niemal do perfekcji (wideo tutaj). To jednak nie wystarczyło, by artysta przeszedł do finału. Piosenkarz przegrał z reprezentantami z takich krajów jak Albania, Islandia oraz Portugalia (pełne wyniki tutaj).
Internauci nie pozostawili przegranej Brzozowskiego bez reakcji. Gdy przekazaliśmy te wiadomości na naszym Instagramie, ruszyli z komentarzami. Część osób taki wynik zakładała od dawna:
- To było oczywiste jak tylko dowiedzieliśmy się kto jedzie na Eurowizję.
- Pierwszy raz się cieszę, że Polska nie przeszła do finału. Trochę mniej kompromitacji.
- Czemu mnie to nie dziwi? Tylu jest świetnych artystów, a dali Rafała. Nie mam nic do niego, ale uważam, że po prostu ktoś inny powinien nas reprezentować.
Pojawiły się też wpisy, w których fani bronili Rafała. W ich ocenie wcale nie wypadł tak źle:
- Według mnie było super :) Rafał super reprezentował Polskę.
- Nie było źle, natomiast konkurencja była lepsza.
- Jestem dumna z Rafala bylo super! Nie daj sie!!!!!
Widzowie czwartkowego koncertu swoje opinie wyrażają też w serwisie YouTube. Niektórzy zwrócili się z apelem do TVP, by ta w przyszłym roku zorganizowała preselekcje, a nie sama wskazywała swojego kandydata:
- TVP proszę w przyszłym roku o NORMLNE preselekcje i poważne podejście do ESC. W końcu te 2 mld wydane na telewizję by się wreszcie przydały....
- Kiedy ludzie z TVP zaczną poważnie podchodzić do Eurowizji ? Raczej wątpię że kiedyś nadejdzie taki dzień.
- Bez zaskoczenia... mam nadzieję, że za rok będą normalne preselekcje i to do widzów będzie należał wybór reprezentanta.
Nie zabrakło też uszczypliwości pod adresem Telewizji Publicznej:
- Czy jutro w Wiadomościach usłyszymy o niesamowitym sukcesie tego występu?
- Pasek w jutrzejszych wiadomościach: "Zachodnie elity bały się wygranej Rafała i postanowiły go udupić w półfinale".
- TVP - Europa zazdrości nam tak bardzo że nie głosuje.
Wśród komentujących znaleźli się tacy, którzy pisali, że wcale nie są zaskoczeni wynikami:
- Ta piosenka ma jedną unikalną cechę - można odtworzyć ją z dowolnego momentu, a i tak będzie brzmieć tak samo.
- Koncepcja wykonu była niezła, tylko zabrakło piosenkarza.
- Jedyne co mi się podobało to tancerze i ten gościu z tyłu co śpiewał.
- Może nie przeszedł do finału, za to mieliśmy najlepsze sztuczne ognie i chórki.
- Niby każdy od początku wiedział... ale jednak gdzieś tam trzymałem kciuki żeby przeszedł do finału.
Zagraniczni internauci wymieniali plusy występu Polaka:
- Cieszę się, że Rafał tak naprawdę śpiewał na żywo na scenie. Piosenka jest chwytliwa, a na scenie wygląda bardzo dobrze. Kocham Cię Polsko.
- Big Daddy dobrze się bawi, twerkuje w duchu zabawy.
- To był naprawdę fajny występ. Sprawił, że zatańczyłem. Szkoda, że się nie zakwalifikował. Wysyłam dobre wibracje z Bułgarii.
Za granicą nie zabrakło też żartów z polskiej propozycji. Kilka z nich zebrali administratorzy profilu Make Life Harder:
Także niektórzy polscy fani wskazywali to, co podobało im się podczas występu Rafała:
- Co by nie mówić o piosence, możliwościach wokalnych i nawet samej decyzji wyboru Rafała na reprezentanta, trzeba docenić, że facet się starał. Zaśpiewał na tyle ile potrafił, choć mógł darować sobie te okrzyki w trakcie występu... Niemniej wystąpił przed szerszą widownią, miał okazję się im zaprezentować (z jakim skutkiem niech każdy sam oceni) i może cieszyć się z tego, że w ogóle tam był, przeżywając z pewnością swój największy muzyczny ride of life.
- Kurcze, Rafał nie wyszedł tak źle na tle innych. Przy większości ballad zasypiałam.
- Przykro mi, że odpadłeś.
Występ Polaka przypominamy poniżej.