Eurowizja 2018: Wszyscy stawiają na Izrael, ale nie Gromee! Jak ocenia szanse faworytki i kto jego zdaniem wygra konkurs? [WIDEO]
Ostatnie godziny dzielą nas od pierwszego półfinału Eurowizji 2018. Już we wtorek i czwartek poznamy pierwszą 10 finalistów, którzy 12 maja zawalczą o pierwsze miejsce. Polscy fani najbardziej liczą na awans naszych reprezentantów, czyli duetu Gromee i Lukas Meijer, których Light Me Up usłyszymy w drugim półfinale (10 maja).
Czy Izrael wygra Eurowizję 2018?
Tuż przed konkursem zapytaliśmy Gromee'ego o to, jak ocenia piosenkę TOY tegorocznego faworyta Eurowizji 2018 – Netty z Izraela, która w rankingach bukmacherów zajmuje pierwsze miejsce:
Słyszałem tę piosenkę. Jest to na pewno bardzo ciekawa piosenka, produkcyjnie genialna. W ogóle wokół tej piosenki bardzo dużo się dzieje. Europa i świat na ten temat bardzo dużo mówi. Począwszy od tekstu, po produkcyjne historie, ludzi interesuje, jak to na żywo zabrzmi, jak kury tam będą funkcjonowały. Pod kątem produkcyjnym także mnie interesuje, ja na to zwróciłem uwagę przez taką historię produkcyjną tego utworu. Uważam, że to jest też bardzo dobry numer, ale z tej całej puli eurowizyjnych utworów, trochę do innych mnie ciągnie – wyznał Gromee w rozmowie z naszą reporterką.
Okazuje się jednak, że to nie izraelska propozycja jest faworytem Gromee'ego. Do grona swoich ulubionych utworów krakowski dj zalicza:
Są przepiękne piosenki. Z Hiszpanii, z Estonii. Ale tych piosenek jest naprawdę kilka bardzo, bardzo dobrych. My mamy piosenkę trochę inną w tej stawce, trochę chcemy wnieść energii, trochę chcemy wnieść słońca. Chcemy pokazać ludziom taką energię polską, chcemy pokazać ludziom, że my jeśli chodzi o produkcję nie mamy czego się wstydzić. Cieszę się, ze ja mogę reprezentować kraj, bo jestem producentem, jestem dj-em. Więc dobrze, żeby w Europie ludzie pomyśleli, że mamy szeroki wachlarz muzyczny.
Jak myślicie, czy to Izrael, po 20 latach, ponownie wygra Eurowizję? Posłuchajcie piosenki Toy:
Cała rozmowa z Gromee'em poniżej: