Eurowizja 2017: Kasia Moś z rozczarowaniem komentuje wyniki: "Myśleliśmy, ze będziemy..."
13 maja wieczorem odbył się ostatni, finałowy już koncert Eurowizji 2017. Ze wszystkich wspaniałych artystów, którzy pojawili się na ukraińskiej scenie by zaprezentować swoje utwory, jury i widzom najbardziej przypadł do gustu Salvador Sobral, reprezentant Portugalii.
To właśnie on, po raz pierwszy w historii zdobywając dla swojego kraju najwyższe możliwe wyróżnienie, zwyciężył 62. Eurowizję, pokonując między innymi naszą reprezentantkę, Kasię Moś.
Co Kasia sądzi o wynikach? Jak się czuje po finale, w którym zajęła 22. miejsce? Zapytał ją o to reporter plotek.pl:
My jesteśmy bardzo szczęśliwi, naprawdę, niezwykle zadowoleni z naszego występu. Nie mogliśmy zrobić nic więcej. Myśleliśmy, że będziemy rzeczywiście trochę wyżej, ale jesteśmy nisko. Aczkolwiek, moglibyśmy być niżej. Jeśli mam być szczera, to naprawdę zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy i myślę, że dobrze reprezentowaliśmy Polskę - wyznała dziennikarzowi
Kasia Moś komentuje wygraną Portugalii na Eurowizji 2017
Kasia przyznała też, że cieszy ją zwycięstwo Salvadora, który od początku był jej faworytem:
To jest konkurs, konkursy rządzą się swoimi prawami. Oczywiście wygrał wspaniały Portugalczyk, o którym cały czas mówiłam, że wygra ten konkurs. To są prawdziwe emocje. Oczywiście mogłabym też wskazać inne piosenki, które bardzo mnie urzekły, ale jakby czułam wewnętrznie, że to będzie właśnie ta osoba, która ten konkurs wygra, która poruszy miliony - zdradziła Kasia
Uszy do góry, Kasiu! Byłaś wspaniała i tylko to się liczy!