Emily Ratajkowski wyznała, z kim sypiała po rozwodzie. Poszła na całość. "Wysyłał nudesy bez końca"
Po nieudanym małżeństwie i trudnym okresie po porodzie Emily Ratajkowski rzuciła się w wir randkowania i przelotnych znajomości, szukając sposobu, by odzyskać kontrolę nad własnym ciałem. Teraz opowiada o mężczyznach, z którymi sypiała. "Im bardziej wydawałam się niepotrzebująca mężczyzny, tym bardziej desperacko mnie pragnął" — pisała w swoim eseju.
Po rozwodzie z Sebastianem Bear‑McClardem w 2022 roku Emily Ratajkowski weszła w okres intensywnego, wręcz kompulsywnego randkowania i jednonocnych przygód. W eseju dla "The Cut" wyznała, że chciała "przelecieć się w nową kobietę" i że wcześniej spała tylko z ośmioma mężczyznami, więc świat szybkich romansów był dla niej zupełnie nowy.
Justyna Gradek o relacjach z mężczyznami. Czym jest dla niej romans?
Emily Ratajkowski ujawnia listę swoich kochanków
W swoim eseju Emily Ratajkowski otwarcie opisała mężczyzn, z którymi sypiała po rozstaniu. Wspomina o Vegan Graffiti Artist, mężczyźnie o "nienagannej postawie", który pojawił się w jej życiu na początku jej "manii". Pisze też o kucharzu, który "myślał, że ma chlamydię", oraz o hiszpańskim przedstawicielu Gen‑Z, który "wysyłał jej nudesy bez końca". Wśród jej partnerów znalazł się również mocno znieczulony syn miliardera o wątpliwych poglądach politycznych, kilku Włochów, a także — jak sama dodaje — "oczywiście kolejny DJ".
To dla niej nowy świat, bo — jak podkreśla — przed rozwodem była niemal "grzeczną dziewczyną":
Przed separacją nigdy nie miałam przygodnego seksu. Nigdy nie spałam z kimś tego samego dnia, kiedy go poznałam. W sumie spałam tylko z ośmioma mężczyznami: czterech z nich było moimi partnerami, a jeden był moim najlepszym przyjacielem z liceum.
Emily Ratajkowski opowiada o kryzysie po porodzie
W eseju Ratajkowski wraca też do momentu, w którym jej małżeństwo zaczęło się sypać. Z Sebastianem Bear‑McClardem pobrali się po zaledwie kilku tygodniach znajomości, a w 2021 roku zostali rodzicami syna Sylvestra. Jednak — jak pisze — po porodzie wszystko się zmieniło.
Sześć miesięcy po narodzinach mojego syna przestaliśmy uprawiać seks. Mniej niż rok później się rozstaliśmy.
Modelka przyznaje, że po separacji czuła się "odrzucona, niekochana, zużyta", a jej seksualność praktycznie przestała istnieć. Dlatego rzuciła się w wir randek — nie po orgazm, jak podkreśla, ale po uwagę i poczucie, że znów jest pożądana.
Z tych doświadczeń wyciągnęła dwa wnioski. Pierwszym było to, że wielu mężczyzn podnieca macierzyństwo. Już miesiąc po rozstaniu usłyszała od znajomej: "Mężczyźni nie przejmują się tym, że masz dziecko". Dla niej było to jak ulga, bo bała się, że jako samotna matka jest "niekochana i odrzucona". Drugim aspektem było zrozumienie dynamiki władzy w relacjach.
Im bardziej wydawałam się niepotrzebująca mężczyzny, tym bardziej desperacko mnie pragnął — pisała.