Edyta Herbuś w Boże Narodzenie zdaje się na pomoc innych: "Nawet jak mogłabym to robić sama to nie chcę, bo..." [Wideo]
Wigilia już jutro, dlatego warto dowiedzieć się, jak spędzą ją gwiazdy. Postanowiliśmy zapytać Edytę Herbuś, jakie plany ma na tegoroczne Boże Narodzenie.
Babcia, dziadek, dom na wsi pod Kielcami, dużo lasu wokół, pola, pięknie umalowane śniegiem przestrzenie, zapach świeżo pieczonego chleba, ciasta, sałatka warzywna krojona w szerokim gronie bliskich i czas, i rozmowy, i razem. Taka bliskość i takie święta najbardziej mnie interesują, więc spędzam je na wsi u babci - powiedziała w naszym wywiadzie
Jak się okazuję, Edyta Herbuś we wszystkich pracach świątecznych liczy na wsparcie bliskich. Dlaczego?
Lubię w święta robić wszystko razem. Nawet, jak mogłabym to robić sama to nie chcę, bo wolę zaprosić do wszelkich czynności, do spędzania czasu innych domowników, innych gości, innych ludzi, którzy ze mną świętują właśnie po to, bo to o taki wspólny czas chodzi w te święta. Nie chodzi tylko o to, żeby ktoś miał ręce urobione po same łokcie, inni zasiądą i będziemy się ścigać, kto więcej zje. Chodzi o to, aby wspólnie pobyć i fajnie jest wspólnie przygotowywać, wspólnie jeść, nawet potem wspólnie sprzątać, pośpiewać, porozmawiać, pobyć razem - o to chodzi w święta - wyznała nam
A czego oczekuje w tym roku Edyta po św. Mikołaju? Odpowiedź w naszym wideo.